W bezpieczeństwie trudno o konsensus

GRA
opublikowano: 2013-09-27 00:00

Patrzymy na bezpieczeństwo energetyczne poprzez pryzmat niezależności od partnera rosyjskiego. Inne kraje — poprzez pryzmat własnych partnerów — mówił Jerzy Kurella, p.o. prezes PGNiG (na zdjęciu z lewej), w trakcie debaty poświęconej bezpieczeństwu energetycznemu. Stąd trudno o wspólne, ponadnarodowe stanowisko.

— Wszędzie pojawia się protekcjonizm, nacjonalizm, a do tego rozmaite podejścia do miksu energetycznego. Z globalnego punktu widzenia, interesy państw są coraz bardziej sprzeczne, a ja widzę coraz mniej możliwości porozumienia — uważa Janusz Piechociński, wicepremier i minister gospodarki.