W czwartek oczekiwane spadki na GPW

opublikowano: 2007-04-12 09:16

Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie rozpocznie się od spadków, które mają szanse utrzymać się do końca dnia. Tym samym, dziś powinno udać się to, co nie udało się wczoraj, kiedy to po spadkach na otwarciu, idąc śladem głównych europejskich parkietów, indeksy ruszyły do góry, ustanawiając nowe rekordy hossy w Polsce.

Prawdopodobieństwo dzisiejszych spadków na GPW znacznie wzrosło po wczorajszej przecenie na Wall Street. W głównej mierze wywołała ją publikacją protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC, jakie miało miejsce w dniach 20-21 marca br.

Publikacja w sposób jednoznaczny pokazała, że łagodniejszy ton komunikatu jaki towarzyszył decyzji o pozostawieniu stóp procentowych w USA na poziomie 5,25 proc., nie przybliża decyzji o obniżce stóp procentowych, a jedynie jest efektem dostosowania komunikatu do aktualnych warunków rynkowych. Amerykańskie władze monetarne są obecnie zaniepokojone zarówno zwalniającą gospodarką, jak również rosnąca inflacją, co powoduje, że znalazły się one w klinczu. To może blokować wszelkie decyzje o zmianie stóp procentowych.

Wczorajsze spadki na Wall Street, dzisiejsza zniżka w Azji, jak również prawdopodobne spadki w Europie, wywołane m.in. umocnieniem euro w relacji do dolara do najwyższego poziomu od ponad dwóch lat, to główne przesłanki do oczekiwania słabej sesji w Warszawie. Sesji, która póki co będzie tylko ruchem korekcyjnym. Dopiero bowiem publikowane jutro i w najbliższych wtorek, raporty o marcowej inflacji w USA, mogą sprawić, że koniunktura na świecie pogorszy się, co wymusiłby również dłuższe spadki na GPW.

Marcin R. Kiepas

(XTB/ISB)