- Dania osiągnęła graniczną liczbę ryb, które mogą być hodowane w morzu bez zagrożenia dla środowiska – powiedziała minister środowiska naturalnego Lea Wermelin.
Decyzja została przyjęta z zadowoleniem przez ekologów i jest krytykowana przez branżę hodowli ryb.
- To poważny krok w tył – powiedział Brian Thomsen, szef branżowej federacji hodowców. - Zamierzaliśmy tworzyć nowe farmy, ale teraz to niemożliwe – dodał.
Morskie farmy ryb, których w Danii jest obecnie 19, powstawały w tym kraju już w XIX wieku.