Na zamknięciu giełda w Londynie rosła o 2,6 proc., we Frankfurcie o 2,8 proc., a w Paryżu o 3,3 proc. Wzrosła wartość wszystkich 18 indeksów branżowych. Najsłabiej, tylko o 0,6 proc. poszedł w górę wskaźnik spółek surowcowych, co wiąże się ze spadkiem cen metali na światowych rynkach.
Najmocniej, o 5,6 proc., poszedł w górę indeks banków. Inwestorzy zareagowali entuzjastycznie na zapowiedź zmian we władzach i podwyższenia kapitału UBS, który jest najmocniej dotkniętym przez kryzys subprimów w USA europejskim bankiem. Analitycy Deutsche Banku uznali, że ekspozycja na ryzyko największego szwajcarskiego banku wyraźnie spadła i dali mu rekomendację „kupuj”. Kurs UBS rósł o 12 proc. Mocno poszły w górę także notowania Barclays, RBOS, Credit Suisse i Unicredito. Zdrożał również Deutsche Bank, który ujawnił iż będzie musiał odpisać 2,5 mld EUR.
Drugą branżą, której indeks wzrósł o ponad 5 proc., był sektor
technologiczny. Drożały akcje największych producentów chipów, m.in.
STMicroelectronics i Infineon. To reakcja na zapowiedź podwyższenia cen chipów
pamięci przez Samsung Electronics. Inwestorzy uznali, że to sygnał poprawy
koniunktury w branży.
MD