LONDYN (Reuters) - Środowe sesje w Europie kończyły się dużymi zwyżkami, które spowodowane były przede wszystkim serią lepszych niż oczekiwano danych na temat amerykańskiej gospodarki.
Wśród pojedynczych spółek uwagę inwestorów przykuł France Telecom. Kurs francuskiego operatora wzrósł o 10 procent, bo według doniesień prasy główny akcjonariusz spółki - francuski skarb państwa jest skłonny wpompować w zadłużoną firmę dziewięć miliardów euro.
Inwestorzy z optymizmem powitali spadek liczby nowo zarejestrowanych bezrobotnych w USA do poziomu najniższego od dwóch lat, a także wzrost wydatków konsumentów i indeksu Uniwersytetu Michigan, który obrazuje poziom optymizmu Amerykanów.
Z kolei indeks PMI dla regionu Chicago, który obrazuje pozioma aktywności w sektorze wytwórczym wzrósł w listopadzie do 54,3 punktu z 45,9 punktu w październiku, co sugeruje, że w kluczowym dla amerykańskiego przemysłu regionie następuje zdecydowane ożywienie.
"To fantastyczne dane, które pokazują, że amerykańska gospodarka zdecydowanie nabiera rozpędu.Te dane to również wspaniała wiadomość dla giełd, które powinny teraz zdecydowanie wzrosnąć" - powiedział David Brown, analityk z banku Bear Sterns.
Do zwyżek przyczyniły się także koncerny paliwowe. Ich kursy wzrosły, ponieważ na światowych rynkach, w reakcji na spadek zapasów paliwowych w USA, podrożała ropa.
Do godziny 19.15 indeks Eurotop 300 wzrósł o 2,45 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 zyskał 2,41 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))