- Nadmiar gazu w Europie powinien utrzymać się co najmniej do grudnia – powiedział Giacomo Masato, analityk i meteorolog we włoskiej spółce energetycznej Illumia. – Jest mało prawdopodobne, że w będziemy mieli w Europie w listopadzie długi okres mrozu – dodał.
Cena gazu ziemnego spadła w poniedziałek w Europie o 15 proc. i była najniższa od 13 czerwca. Obecnie, w wiodącym, listopadowym kontrakcie, rośnie na platformie TTF o 1,3 proc. do 100,50 EUR za 1 MWh. Cena w kontrakcie lutowym jest jednak o ok. 45 proc. wyższa. Oznacza to, że rynek nie jest pewny, czy uda się osiągnąć główny cel, czyli redukcję zużycia gazu w Europie.
- Zdolność Europy do nawigowania w sytuacji równoległych kryzysów energii i gazu w okresie następnych dwóch lat bardzo mocno zależy od zdolności do ograniczenia popytu – wskazali analitycy spółki Timera. – Uważamy, że wciąż daleko do końca kryzysu – dodali.
Rosną obawy, że niska obecnie cena gazu nie będzie sprzyjała oszczędzaniu „błękitnego paliwa”. Dodatkowo wciąż płynie do Europy LNG. Tylko w tym miesiącu do europejskich portów przypłyną 82 tankowce ze skroplonym gazem ziemnym, o 19 proc. więcej niż we wrześniu.
