W Europie lepiej, w Polsce nie bardzo

Roman Przasnyski
20-07-2011, 00:00

Wtorkowa sesja nie przyniosła przełomu na warszawskim parkiecie. WIG i WIG20 zaczęły dzień na niewielkim plusie. Wskaźniki małych i średnich spółek wciąż wykazywały tendencję spadkową. Popyt próbował ograniczyć przecenę jedynie przez pierwszą godzinę. Do południa mWIG40 tracił 0,7-0,8 proc. sWIG80 nieudane wyjście nad kreskę zakończył zniżką o 0,5 proc.

Indeks blue chipów na otwarciu zyskiwał 0,4 proc. i korzystając z dobrych nastrojów w Europie, poszedł mocniej w górę. Po godzinie dotarł do 2702 punktów, czyli niemal 1 proc. powyżej poniedziałkowego zamknięcia. Popyt nie był jednak w stanie utrzymać wskaźnika na tym poziomie. Wczesnym popołudniem WIG20 znalazł się w okolicy, z jakiej wtorkowe notowania rozpoczynał. Wsparcie otoczenia okazało się niewystarczające. Krótkotrwałe było też wsparcie ze strony kilku największych spółek. Początkowo po ponad 2,5 proc. w górę szły akcje Lotosu i PKO BP. Walory gdańskiej rafinerii odreagowywały prawie 5-procentowe poniedziałkowe tąpnięcie, papiery banku rosły zaś po informacji, że skarb państwa zamierza w trakcie jesiennej oferty publicznej sprzedać mniej akcji, niż zapowiadał. Później na pozycję lidera wyszły akcje Bogdanki, rosnące o ponad 2 proc., po około 1 proc. zyskiwały też akcje Tauronu, PZU i KGHM.

Giełdy w Paryżu i we Frankfurcie zaczęły dzień od zwyżek po 0,7-0,8 proc. i szybko ruszyły w górę. Lekką przewagę zyskiwał jednak DAX, zyskując przez większą część dnia ponad 1,5 proc. Londyński FTSE trzymał się około 0,6 proc. powyżej poniedziałkowego zamknięcia. Po udanych aukcjach greckich i hiszpańskich bonów skarbowych po ponad 1,5 proc. rosły wskaźniki w Atenach i Madrycie. Kroku starał się im dotrzymywać moskiewski RTS. Po południu, podobnie jak w Warszawie, osłabienie było widoczne w Bukareszcie, Budapeszcie, Rydze, Tallinie i Stambule. Później pojawiło się i na pozostałych parkietach, nie wyłączając Paryża i Frankfurtu.

Naszym indeksom zaszkodziła też informacja o najniższej od października 2009 r. dynamice produkcji przemysłowej, która wyniosła w czerwcu 2 proc. Nie były w stanie jej osłodzić dane o znacznie większej, niż oczekiwano, liczbie rozpoczętych budów domów za oceanem i wydanych zezwoleń na budowę. Losy sesji niemal przypieczętowała wypowiedź Angeli Merkel, która oświadczyła, że nie spodziewa się, by czwartkowy szczyt Unii Europejskiej przyniósł tak długo oczekiwane rozstrzygnięcia problemów Grecji i strefy euro. Sytuację byków uratował jednak dobry początek sesji na Wall Street, gdzie indeksy zwyżkowały po 1 proc. WIG20 zyskał ostatecznie 0,19 proc., WIG o tyle zniżkował. Obroty wyniosły 1,4 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / W Europie lepiej, w Polsce nie bardzo