LONDYN (Reuters) - Czwartkowe sesje w Europie rozpoczną się prawdopodobnie od zwyżek. Inwestorzy wezmą zapewne przykład z graczy w USA, którzy pod koniec środowych notowań na Wall Street zaczęli kupować akcje.
Wśród spółek na pierwszy plan wysuwa się największy w Europie producent oprogramowania - niemiecki SAP, który ma gruntownie zreorganizować swoją strukturę.
Amerykańskie indeksy odrobiły pod koniec sesji wcześniejsze straty z powodu pogłoski - zdementowanej potem przez wojskowych - o schwytaniu bin Ladena.
Sytuacja polityczna wciąż jednak negatywnie wpływa na rynek. Inwestorów niepokoją przede wszystkim napięcia na granicy indyjsko-pakistańskiej. Cena złota wzrosła do prawie 320 dolarów za uncję i była najwyższa od dwóch i pół roku.
Analitycy przewidują, że londyński FTSE 100 zyska na otwarciu 20 punktów, paryski CAC-40 straci pięć punktów, a frankfurcki DAX wzrośnie o dziewięć punktów.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))