LONDYN (Reuters) - W połowie środowych sesji w Europie główne indeksy nieznacznie zniżkowały. Rósł sektor technologiczny, traciły natomiast koncerny paliwowe.
Kurs fińskiej Nokii wzrósł o ponad trzy procent, odrabiając cześć strat z wtorku. Ponad jeden procent zyskały Deutsche Telekom i France Telecom. We wtorek kursy obu spółek osiągnęły najniższy poziom w historii.
Według analityków nastroje na rynku wciąż jednak są nerwowe, a gracze nie mogą zapomnieć o gwałtownym spadku podczas poniedziałkowej sesji na Wall Street, spowodowanym obawami o wiarygodność amerykańskich spółek.
"Tak długo jak nie uzyskamy potwierdzenia, że ożywienie gospodarcze przekłada się na lepsze wyniki spółek, tak długo na rynku będzie dochodzić do nagłych zwrotów" - powiedział Richard Champion z Pavilion Asset Management.
Odbicie w sektorze technologicznym było jednak umiarkowane, ponieważ prezes szwedzkiego Ericssona, Kurt Hellstrom powiedział w wywiadzie dla Financial Timesa, że wprawdzie nie spodziewa się pogorszenia sytuacji na rynku, ale ożywienie może odwlec się w czasie.
"Musimy być przygotowani na to, że przyszły rok nie przyniesie przełomu" - powiedział Hellstrom.
Zniżkę zanotowały europejskie koncerny paliwowe, takie jak BP i Shell, ponieważ Amerykański Instytut Paliwowy (API) poinformował o niespodziewanym wzroście amerykańskich zapasów ropy.
Do godziny 13.58 indeks Eurotop 300 stracił 0,27 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 stracił 0,37 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))