LONDYN (Reuters) - W połowie piątkowych sesji w Europie główne indeksy nieznacznie zniżkowały. Z powodu słabych wyników brytyjskiego banku Lloyds TSB tracił sektor bankowy.
"Sesja przebiega spokojnie, bo wyników jest niewiele, a inwestorzy nie chcą otwierać nowych pozycji przed weekendem" - powiedział Tamzin Hobday, analityk z domu maklerskiego WestLB Panmure.
Jeszcze w piątek opublikowana zostanie porcja danych makroekonomicznych z USA. O godzinie 14.30 czasu polskiego podane zostaną informacje o cenach produkcji w styczniu, a o 15.15 o produkcji przemysłowej i wykorzystaniu mocy produkcyjnych w tym samym miesiącu.
Po otwarciu sesji Uniwersytet Michigan opublikuje swój uważnie obserwowany przez rynek wskaźnik nastrojów wśród konsumentów za luty.
"Inwestorzy podzielili się na dwa obozy - tych, którzy wierzą w nawrót recesji w USA i tych, którzy w to nie wierzą" - powiedziała Andrea William z Royal London Asset Management.
"Osobiście uważam, że dane z USA są całkiem dobre i ludzie muszą po prostu bardziej im zaufać" - dodała.
Kurs największego brytyjskiego banku detalicznego - Lloyds TSB spadł o ponad trzy procent, bo na wyniki spółki negatywny wpływ miało jej zaangażowanie w pogrążonej w kryzysie Argentynie.
Poza tym zarządowi nie udało się przekonać analityków podczas telekonferencji, że wie jak poprawić działanie i wyniki banku.
Do godziny 13.23 indeks Eurotop 300 stracił 0,3 procent, a indeks blue- chipów Euro Stoxx 50 0,72 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))