W Europie otwarcie raczej bez wyraźnego trendu

PAP, Karolina Guzińska
opublikowano: 2003-02-20 08:09

LONDYN (Reuters) - Czwartkowe sesje w Europie rozpoczną się prawdopodobnie bez wyraźnego trendu. W centrum zainteresowania inwestorów znajdą się wyniki roczne takich firm jak francuski koncern paliwowy TotalFinaElf i niemiecko-amerykański producent aut, DaimlerChrysler.

Na nastroje graczy negatywnie mogą wpłynąć wczorajsze spadki na Wall Street. Dow Jones stracił w środę 0,5 procent, a Nasdaq Composite 0,9 procent. W momencie zamykania się rynków europejskich indeksy te traciły odpowiednio 0,8 i 0,9 procent.

Niepokój inwestorów budzi coraz bardziej prawdopodobny wybuch wojny w Iraku. USA i Wielka Brytania chcą w ciągu tygodnia przedstawić projekt nowej rezolucji popierającej zbrojne rozbrojenie Iraku, ale według dyplomatów jest mało prawdopodobne, by głosowanie odbyło się wcześniej niż w pierwszym tygodniu marca.

Obawy związane z sytuacją wokół Iraku wywindowały ceny ropy do poziomu najwyższego od 29 miesięcy, a złoto wróciło do poziomu powyżej 350 dolarów za uncję.

Analitycy prognozują, że londyński indeks FTSE 100 wzrośnie na otwarciu o dwa punkty, frankfurcki DAX zyska 23 punkty, a paryski CAC-40 straci cztery punkty.

((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Marcin Gocłowski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))