W Europie zdesperowani gracze pozbywają się akcji

opublikowano: 2002-06-14 18:57

LONDYN (Reuters) - Europejskie giełdy kończyły tydzień dużymi spadkami. Główne indeksy znalazły się na poziomach nie notowanych od września ubiegłego roku.

Inwestorzy, obawiając się, że amerykańskie ożywienie gospodarcze wcale nie jest tak silne jak się wcześniej wydawało, pozbywali się spółek z praktycznie wszystkich sektorów. Spadki pogłębiły się po publikacji wskaźnika Uniwersytetu Michigan, który pokazał, że optymizm amerykańskich konsumentów spadł.

"Większość inwestorów nie może wydobyć się z szoku. Są sfrustrowani i mają jedynie nadzieję, że kiedyś w przyszłości uda im się odrobić straty" - powiedział Udo Becker, makler z prywatnego banku Merck Finck.

Indeksy europejskich sektorów technologicznego i telekomunikacyjnego spadły do poziomów najniższych od ponad pięciu lat, mimo, że pod koniec sesji gracze zaczęli kupować mocno przecenione akcje niektórych blue-chipów, na przykład Nokii i Ericssona.

Na wartości traciło praktycznie wszystko: koncerny przemysłowe, sieci handlowe, ubezpieczyciele, banki i spółki finansowe.

"Na rynku panuje panika" - podsumował Gary Dugan, analityk w spółce JP Morgan Fleming, która zarządza aktywami w wysokości 600 miliardów dolarów.

Od początku roku indeksy sektorów technologicznego i telekomunikacyjnego spadły o 40 procent.

GDZIE JEST DNO?

Eksperci ostrzegają, że mimo tak gwałtownej przeceny, nie należy się w najbliższym czasie spodziewać odbicia, a dalsze spadki są prawdopodobne.

"Wygląda na to, że inwestorzy ogłosili kapitulację, ale najpierw chcą ściągnąć indeksy do poziomu z września ubiegłego roku, a dopiero potem rozejrzą się za jakimś katalizatorem, który pomógłby w odbiciu" - powiedział Dugan.

Analityk JP Morgan przypomina, że w ubiegłym roku spadki na giełdach spowodowane paniką po 11 września powstrzymał Fed, agresywnie obniżając stopy procentowe. Obecnie jednak taka pomoc ze strony polityki monetarnej jest już niemożliwa.

Do godziny 18.36, kiedy oficjalnie handlowano już tylko we Frankfurcie, indeks Eurotop 300 stracił 2,59 procent. Wcześniej jednak strata wynosiła już nawet cztery procent, ale potem straty zaczęły odrabiać indeksy na Wall Street.

Od początku roku wskaźnik ten stracił 15,5 procent, a tydzień zamyka ponad 4,5 procentową zniżką.

Indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 spadł o 2,36 procent.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))