LONDYN (Reuters) - W połowie środowych sesji w Europie ceny akcji zniżkowały, a główne indeksy znalazły się na poziomie najniższym od czterech miesięcy. Zwyżka sektora motoryzacyjnego nie wystarczyła, by zrównoważyć przecenę akcji ubezpieczycieli i firm technologicznych.
Spadki w Europie spowodowane były także dużymi zniżkami w USA. Nasdaq zakończył wtorkową sesję ponad trzyprocentowym spadkiem, a Dow Jones stracił ponad półtora procent.
"Zarówno na ekonomicznym jak i politycznym horyznocie nie widać niczego, co mogłoby poprawić fatalne nastroje inwestorów" - powiedział Johannes Reich, główny analityk w spółce Metzler.
"Symptomy ożywienia gospodarczego w Europie i USA nie przekonują nas i nadal spodziewamy się nawrotu recesji" - dodał.
Kurs amerykańsko-niemieckiego koncernu motryzyacyjnego DaimlerChrysler wzrósł o jeden procent. Koncern nie miał przy okazji publikowania wyników żadnych nieprzyjemnych niespodzianek dla inwestorów, a dodatkowo potwierdził, że w tym roku spodziewa się podwojenia zysku operacyjnego.
Indeksy sektorów technologicznego i ubezpieczeniowego straciły jednak po jeden procent każdy.
Indeks Eurotop 300 spadł o 0,84 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 stracił 0,75 procent, znajdując się na najniższym poziomie od października 2001.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))