Sesje na największych rynkach akcji zaczęły się wzrostami indeksów, jednak
dość szybko znalazły się one poniżej kreski. Popyt ożywił się dzięki kontraktom
na indeksy w USA, które pokazywały, że sesje mogą zacząć się wzrostami.
Dodatkowym zastrzykiem optymizmu okazała się wiadomość o pierwszym od sześciu
miesięcy wzroście sprzedaży nowych domów za oceanem. Indeksy odrobiły część
strat, w całości udało się to jedynie we Frankfurcie, gdzie jednak wzrost nie
przekraczał na zamknięciu 0,1 proc. W Paryżu główny indeks stracił 0,6 proc., a
w Londynie 0,5 proc. Paneuropejski DJ Stoxx 600 stracił 0,3 proc. Z 18 indeksów
branżowych spadła wartość 12. Najmocniej traciły wskaźniki spółek naftowych (1,7
proc.) i surowcowych (1,5 proc.). Największe wzrosty zanotowały indeksy spółek
turystycznych (1,4 proc.) i spożywczych (0,75 proc.). W grupie najmocniej
drożejących spółek znalazł się SABMiller. Kurs akcji trzeciego na świecie
producenta piwa wzrósł o ponad 7 proc. po tym jak w prasie pojawiła się
informacja że lider branży, InBev rozważa fuzję z mniejszym rywalem.
MD
W Europie znów spadki
Europejskie giełdy spadły trzeci raz z rzędu. Indeksy pociągnęła w dół wyprzedaż akcji spółek surowcowych i naftowych.