Jednak już przed południem wskaźniki zdołały wyjść na zieloną stronę. Powrót optymizmu, to zasługa odżycia nadziei na rychły koniec recesji, albo przynajmniej na osiągnięcie przez nią dna. Indeksy wspierane są też przez rosnące ceny surowców, odbudowujących swoje pozycje na fali spekulacji o ożywieniu popytu.
Silnie rośnie wycena papierów BHP Billiton, największego na świecie koncernu wydobywczego. Aprecjacjami sięgającymi powyżej 5 proc. mogą też pochwalić się papiery Rio Tinto oraz Xstrata. Ten ostatni poinformował dzisiaj, że przynajmniej do 2011 r. nie ma potrzeby refinansowania debetu. Dodatkowo, produkcja węgla, niklu, platyny i cynku w pierwszym kwartale wzrosła.
Duże zainteresowanie graczy przykuwają walory UBS. Największy szwajcarski bank odnotował w minionym kwartale 1,98 mld CHF straty. To wynik praktycznie zgodny z prognozą przedstawioną w połowie kwietnia. Warto jednak podkreślić, że skorygowana strata rok wcześniej wyniosła aż 11,6 mld CHF.
Nie wszyscy akcjonariusze mają jednak powody do zadowolenia. Mocno na
wartości tracą udziały Alcatel-Lucent. Potentat sektora telekomunikacyjnego
rozczarował zwiększeniem kwartalnej straty do 402 mln USD. Podobne przyczyny
stoją za przeceną akcji Metro, największego niemieckiego detalisty.