Z uznaniem przyjęty też został odczyt wskaźnika nastrojów niemieckich inwestorów ZEW. Wzrósł on w maju do 31,1 pkt. To znacznie więcej niż oczekiwali ekonomiści szacujący wartość indeksu na 19,5 pkt. Dopiero niepokojące dane z amerykańskiego rynku nieruchomości (silny spadek rozpoczętych budów i wydanych pozwoleń na budowę), jakie dotarły na parkiety wczesnym popołudniem zmobilizowały podaż do działania, ale jej potencjał był ograniczony.
W centrum zainteresowania graczy znalazły się zwłaszcza papiery instytucji finansowych. Znów przewagę w tym sektorze przejęli optymiści twierdzący, że banki najgorsze mają za sobą. Gwiazdą sesji zostały walory Bank of Ireland, rosnące grubo ponad 20 proc. To zasługa informacji o planach wykupienia przez spółkę własnych obligacji, która zdołała przebić publikację bardzo słabych wyników instytucji za miniony rok.
Zwyżka notowań ropy i miedzi pchnęła w górę notowania czołowych spółek wydobywczych. Powody do zadowolenia mieli m.in. akcjonariusze BHP Billiton oraz Anglo American.
Mocno drożały akcje Infineon Technologies. Niemiecki producent wytwórca
mikroprocesorów z sukcesem sprzedał konwertowane obligacje zaś analitycy
Cazenove podnieśli rekomendację z „niedoważaj” do „przeważaj”, a specjaliści z
SES Research z „trzymaj” do „kupuj”.