— Uniknęliśmy „wielkiego kryzysu II”, ale tylko po to, aby wejść w „wielką niemoc”, z ledwo rosnącymi dochodami znacznej części mieszkańców gospodarek rozwiniętych. Możemy oczekiwać więcej tego samego w 2014 r. — twierdzi Joseph Stiglitz, laureat Nagrody Nobla. Obawia się, że w Europie dojdzie do stagnacji działań antykryzysowych.
— Tempo reform instytucjonalnych w Eurolandzie zwolniło, np. unia walutowa potrzebuje prawdziwej unii bankowej — uważa ekonomista. Jego zdaniem, Europa jest gotowa do dalszych oszczędności, które wygenerują drugie dno recesji. — Wciąż jest duże ryzyko kryzysu w kolejnym państwie Eurolandu — twierdzi Joseph Stiglitz.