PARYŻ (Reuters) - BNP Paribas zakończył czwarty kwartał spadkiem zysku o 20 procent, ponieważ dekoniunktura giełdowa negatywnie odbiła się na wynikach inwestycyjnych największego banku Francji.
BNP zapowiedział również, że w "odpowiednim czasie" podejmie decyzję co zrobić z pakietem akcji Credit Lyonnais. Pod koniec ubiegłego roku bank zaangażował się w walkę o kontrolę nad swoim mniejszym rywalem. Ostatecznie jednak Lyonnais zgodził się na przyjazne przejęcie przez Credit Agricole.
Zgodę na powstanie największego pod względem aktywów banku Francji musi wydać urząd nadzoru francuskiego sektora bankowego.
BNP, największy pod względem wartości rynkowej bank strefy euro, wypracował w czwartym kwartale 696 milionów euro zysku netto wobec 866 milionów euro rok wcześniej.
Zysk operacyjny brutto, czyli zysk przed uwzględnieniem rezerw i wydatków jednorazowych, spadł o 9,4 procent do 1,44 miliarda euro, a przychody zmniejszyły się o 4,5 procent do 4,2 miliarda euro.
Wyniki były zgodne lub nieco lepsze od prognoz analityków. Akcje spółki wzrosły w pierwszych godzinach handlu o ponad jeden procent.
Jednak BNP podkreślił, że z ostrożnością patrzy w przyszłość biorąc pod uwagę niepewną sytuację gospodarczą.
Mimo dobrych wyników w pionie klientów indywidualnych, największe światowe instytucje finansowe boleśnie odczuły długotrwałą zapaść na rynkach akcji, która obniżyła ich przychody z bankowości inwestycyjnej.
"Negatywne czynniki geopolityczne, ekonomiczne i kłopoty finansowe w 2002 roku będą nadal odczuwane w 2003 roku" - napisał w komunikacie prezes BNP, Michel Pebereau.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))