W jednorodności siła i oszczędność

opublikowano: 16-04-2014, 00:00

Optymalizacja IT: Koszty firmowej teleinformatyki obniża outsourcing lub wdrożenie spójnego systemu

Kiedyś impuls połączenia telefonicznego kosztował 29 groszy. Sprawnie działający deweloperzy i zarządcy nieruchomości komercyjnych, takich jak biurowce i galerie handlowe, mający w swoich obiektach centrale telefoniczne, byli w stanie zarobić od najemców co miesiąc kilka, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Takie kwoty pozwalały zapewnić serwis centrali. A najemcy cieszyli się wartość dodaną do wynajmowanej powierzchni. Dzisiaj większość najemców sama organizuje sobie obsługę telekomunikacyjną, a cena za minutę połączenia spadła do kilku groszy. Tylko koszty obsługi central pozostały na niezmienionym poziomie i często przekraczają przychody z usług telekomunikacyjnych. Nic dziwnego, że wielu zarządców nieruchomości komercyjnych przekazuje centrale telefoniczne w outsourcing.

Zobacz więcej

PARTNER POMOŻE: Dla zarządców obiektów komercyjnych własna centrala telefoniczna oznacza wysokie koszty obsługi technicznej, konieczność napraw starzejącego się sprzętu i stały spadek przychodów z usług telekomunikacyjnych. Rozwiązaniem jest outsourcing — mówi Sebastian Czarnecki, kierownik działu sprzedaży budynkowej w ATM. [FOT. WM]

— Przejmując obsługę i serwis central telefonicznych, umożliwiamy zarządcom nie tylko skoncentrowanie się na ich podstawowej działalności biznesowej, ale też zoptymalizowanie kosztów administracyjnych — mówi Sebastian Czarnecki, kierownik działu sprzedaży budynkowej w ATM.

Bezpieczeństwo w cenie

Najemcy obiektów komercyjnych z własnymi centralami telefonicznymi ponoszą koszty obsługi technicznej, z której być może nigdy nie skorzystają. Zarządcy nieruchomości zajmują się rozliczaniem kosztów połączeń, pośrednicząc w kontaktach między serwisem, operatorem a najemcą. A właściciel budynku kredytuje opóźniających się z zapłatą najemców i odpowiada za utrzymanie w ruchu kilkunastoletniego sprzętu.

— Dla zarządców obiektów komercyjnych z własnymi centralami telefonicznymi wysokie koszty obsługi teletechnicznej, starzejący się sprzęt i stały spadek przychodów z usług telekomunikacyjnych mogą stanowić nie lada kłopot. Dlatego cieszą się, mogąc wyłączyć z zakresu swej odpowiedzialności obsługę centrali telefonicznej i bezpośrednie rozliczanie najemców. Korzyści, które odnoszą, jest bez liku: obniżenie kosztów, utrzymanie centrali w stałej sprawności, a z czasem często możliwość uzyskiwania dodatkowych przychodów — wymienia Sebastian Czarnecki.

Kolejną zaletą outsourcingu środowiska ICT (teleinformatyka) jest bezpieczeństwo.

— Dostawcy infrastruktur informatycznych mają zwykle dostęp do najnowocześniejszych rozwiązań. Nieocenioną wartością jest także gwarantowane wsparcie w razie problemów lub awarii świadczone przez najwyższej klasy specjalistów IT — podkreśla Marcin Lebiecki, kierownik marketingu produktowego w Unizeto Technologies.

Systemów nie mnożyć

A jeśli ktoś nie jest przekonany do outsourcingu, czyli nie chce oddać centrali telefonicznej pod opiekę zewnętrznemu dostawcy? Jest inny pomysł na optymalizację: zastąpienie heterogenicznego środowiska ICT, czyli składającego się z wielu elementów, jedną spójną infrastrukturą. Jak zauważa Marcin Grygielski, dyrektor regionalny na rynek Europy Środkowej i Wschodniej w spółce Interactive Intelligence, firmy coraz częściej rezygnują z tzw. wielopunktowych systemów telekomunikacyjnych na rzecz zintegrowanych rozwiązań od jednego dostawcy. — Systemy wielopunktowe obudowane infrastrukturą sprzętową są kosztowne w utrzymaniu i administracji, słabo zintegrowane i powodują wiele problemów podczas rozwoju lub modyfikacji. System od jednego dostawcy nie tylko ułatwia zarządzanie, ale także gwarantuje wyższą wydajność i prostszą integrację.

Kolejna zaleta to szybsze rozwiązywanie problemów — zgłoszenia serwisowe trafiają do jednej firmy, zamiast kilkunastu różnych dostawców — zachwala ekspert Interactive Intelligence. Według szacunków jego firmy, centra obsługi klienta wykorzystujące wielofunkcyjne platformy od jednego dostawcy ponoszą roczny koszt operacyjny w przeliczeniu na konsultanta niższy o 50 proc. w porównaniu z centrami wielopunktowymi, co wynika z ich szybszej i wydajniejszej pracy. 65 proc. prywatnych przedsiębiorstw uważa, że zintegrowane platformy typu „wszystko w jednym” są łatwiejsze do wdrożenia. Bez względu na to, czy firma rozważa rozwiązanie wielopunktowe, czy platformę wielofunkcyjną, koszty wyboru producenta w obu przypadkach są podobne. Główna różnica leży w kosztach wdrożenia i integracji, które dla rozwiązań zintegrowanych mogą być o co najmniej 15 proc. niższe niż dla systemów wielopunktowych.

— Dyrektorzy IT muszą uwzględnić to, że dodawanie kolejnych funkcji i aplikacji do platform „wszystko w jednym” jest zazwyczaj bardzo proste, ponieważ moduły te zostały opracowane z myślą o łatwym dołączaniu do podstawowego systemu. Natomiast w rozwiązaniach wielopunktowych każda dodatkowa technologia może nieść ze sobą oddzielne i kosztowne problemy integracyjne — wyjaśnia dyrektor Grygielski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu