W końcu tygodnia dolar stoczył się do 3 zł

Mariusz Potaczała
07-08-2006, 00:00

Miniony tydzień początkowo przyniósł nieznaczną korektę złotego, ale jego druga połowa doprowadziła do wyraźnej zwyżki i euro testowało poziom 3,8850 zł. Dolar spadł nawet do 3,0150 zł.

Na notowania złotego w ostatnim czasie wpływały wydarzenia z zagranicznego rynku walutowego. Czwartkowa decyzja ECB o podwyżce stóp procentowych o 25 pkt baz. oraz „jastrzębi” komunikat prezesa tego banku postawiły polską walutę w negatywnym świetle. Z drugiej strony opublikowane dane z rynku pracy USA zwiększają prawdopodobieństwo zakończenia przez Fed dwuletniego cyklu podwyżek stóp procentowych. To z kolei daje podstawę do wzrostu wartości walut z rynków wschodzących.

Umocnienie złotego było także rezultatem pozytywnych opinii o polskiej gospodarce. Jeden z opublikowanych w minionym tygodniu raportów wskazał na możliwość nawet 7-procentowego wzrostu PKB w kolejnych latach, pod warunkiem jednak przeprowadzenia reform budżetowych oraz pełnego wykorzystania środków unijnych. O ile drugi warunek ma szansę realizacji, o tyle z wypełnieniem pierwszego mogą być kłopoty.

Niedawne zapowiedzi Stanisława Kluzy, ministra finansów, wskazały na odejście rządu od całościowej reformy finansów publicznych według projektu przygotowanego przez byłą wicepremier Zytę Gilowską. Projekt nowego szefa resortu miał być podzielony na dwa etapy. Piątkowe wypowiedzi premiera Jarosława Kaczyńskiego wskazują jednak, że będą trzy. Informacje o opóźnieniach reformy finansów publicznych są złym sygnałem dla rynków finansowych. Oczekiwały one obniżenia deficytu do poziomu 3,0 proc. PKB do końca 2007 r., jak nakazują wytyczne Komisji Europejskiej.

W ostatnich dniach rząd zadecydował o dofinansowaniu polskiego rolnictwa kwotą 500 mln zł, co również zmniejsza prawdopodobieństwo utrzymania deficytu budżetowego w ryzach. W piątek premier zapewnił po raz kolejny o utrzymaniu kotwicy budżetowej na poziomie 30 mld zł, ale zaznaczył, że zadanie to będzie bardzo trudne.

Niebawem poznamy dane o deficycie na rachunku obrotów bieżących. Nie powinny one jednak mieć większego wpływu na złotego, a rynek będzie czekał na wtorkową decyzję Fed o stopach procentowych. Naszym zdaniem, w nadchodzącym tygodniu importerzy powinni wykorzystać kurs USD/PLN zbliżony do 3,00 do zabezpieczania płatności w dolarach. Z kolei odpowiednim poziomem do zakupu euro będzie kurs 3,87 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / W końcu tygodnia dolar stoczył się do 3 zł