Blisko 200 mln zł ma kosztować budowa w Koninie (Wielkopolskie) drugiego mostu na rzece Warcie oraz nowego przebiegu drogi krajowej nr 25 Bydgoszcz - Ostrów Wlkp., przechodzącej przez miasto - poinformował prezydent Konina Kazimierz Pałasz.
W czwartek władze Konina podpisały umowę na wykonanie inwestycji z Grupą Kapitałową Hydrobudowa - 6, utworzoną przez: Hydrobudowę - 6, Warszawskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i Płockie Przedsiębiorstwo Robót Mostowych.
Przedstawiciele wykonawcy, a także władze miasta, zapowiedzieli podczas konferencji prasowej w Urzędzie Miejskim w Koninie, że inwestycja będzie zakończona do 30 listopada 2007 roku.
W ciągu najbliższych dwóch tygodni, od dnia podpisania umowy, mają zostać przeprowadzone prace przygotowawcze, które pozwolą na rozpoczęcie robót w terenie.
"Budowa nowego mostu na Warcie i gruntownej modernizacji miejskiego odcinka drogi krajowej nr 25 to dla Konina największa inwestycja. 42 mln euro, czyli 75 proc. kwoty potrzebnej na wykonanie, miasto ma zapewnione z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Transport (SPOT). Reszta, czyli 50 mln zł, to wkład własny samorządu, pochodzący z kredytu zaciągniętego w Banku Gospodarstwa Krajowego" - powiedział Pałasz.
Dodał, że o konieczności tej inwestycji w mieście mówiło się już od wielu lat. Przez Konin prowadzą dwie ważne, coraz bardziej zatłoczone, tranzytowe drogi krajowe - nr 25 z Bydgoszczy do Ostrowa Wlkp. i nr 92 z Konina do Wrześni, która jest drogą alternatywną dla płatnej autostrady A2.
W centrum miasta, na odcinku około dwóch kilometrów, obie drogi biegną tą samą ulicą i przez ten sam most. W tej sytuacji zwykła kolizja czy wypadek drogowy powodują korki i paraliż komunikacyjny miasta.
Najbardziej efektowny ma być północny odcinek inwestycji, czyli estakada z 17 przęsłami i wkomponowanym w nią mostem podwieszanym na podporach. Według prezydenta Konina, wybrano taki projekt mostu, który może się podobać, a przy tym tani w eksploatacji.
"Jego konstrukcja opiera się na koncepcji kablobetonowej i nie wymaga cyklicznego remontowania, ponieważ nie posiada praktycznie żadnych elementów stalowych" - wyjaśnił Pałasz.
Jak zapewnili przedstawiciele konińskiego samorządu - wszystkie grunty pod inwestycję są już własnością miasta.