W lipcu inflacja pobiła kolejny rekord

Lesław Kretowicz
opublikowano: 2002-08-07 00:00

Ceny żywności spadają już od trzech miesięcy. Zdaniem ekonomistów, dzięki temu w lipcu inflacja pobije kolejny rekord, osiągając poziom zaledwie 1,4 proc.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, ceny żywności w II połowie lipca były niższe o 0,7 proc. w porównaniu z I połową tego miesiąca, a w porównaniu z II połową czerwca spadły aż o 2,4 proc. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych, z wyłączeniem owoców i warzyw, spadły o 0,1 proc. w porównaniu z I połową lipca i o 0,4 proc. w stosunku do II połowy czerwca.

Analitycy zwracają uwagę na trwający już kwartał spadek cen owoców i warzyw. Zdecydowały o tym dobre warunki atmosferyczne. Wysoka podaż połączona z niskim popytem oraz niską presją inflacyjną na całym świecie daje w efekcie systematyczny spadek cen żywności. Jednak zdaniem analityków, lipiec był ostatnim miesiącem tak dobrych, z punktu widzenia konsumenta, wyników. Od II połowy sierpnia należy oczekiwać odwrócenia tej tendencji.

— Widać, że impuls deflacyjny wygasa. W II połowie sierpnia spodziewam się, że ten trend zaniknie — uważa Krzysztof Rybiński, główny ekonomista BPH PBK.

Według zgodnej opinii analityków, inflacja w lipcu wyniesie 1,4 proc. Ich zdaniem Rada Polityki Pieniężnej powinna w sierpniu zdecydować się na kolejną redukcję stóp procentowych. Tym bardziej że będzie to ostatni miesiąc spadku inflacji. Od sierpnia rozpocznie się niewielki, ale systematyczny jej wzrost.

— Za wzrostem inflacji przemawiają doświadczenia z lat minionych. Wzrosną ceny żywności, nastąpią podwyżki cen energii elektrycznej, w górę pójdą koszty utrzymania mieszkań, podrożeje ropa naftowa na rynkach światowych, a sklepy rozpoczną tradycyjne w tym okresie wyprzedaże — przypomina Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomista BH.