Miedź zdrożała w środę wczesnym popołudniem do 7.400 USD za tonę, osiągając nowy rekord - podają maklerzy. Nadal dużych zakupów dokonują fundusze inwestycyjne.
W środę Nexans SA, największy odbiorca miedzi na świecie podał, że rośnie globalna sprzedaż kabli dla energetyki i telekomunikacji stąd też coraz większy popyt na ten metal.
Tymczasem nie słabną obawy rynków o dostawy miedzi z kopalń w Ameryce Łacińskiej i Azji.
Pracownicy kopalni Falconbridge Ltd. w Chile będą prawdopodobnie strajkować do czasu, aż nie dojdzie do ugody w sprawie płac. Od ponad miesiąca trwa też strajk w kopalni Grupo Mexico SA La Caridad. Na dodatek spada produkcja miedzi w kopalni Grasberg Freeport-McMoRan Copper & Gold Inc. w Indonezji.