W najbliższych dniach kurs złotego może iść w górę

Marek Nienałtowski
16-12-2003, 00:00

Informacja o schwytaniu Saddama Husajna spowodowała wzrost notowań amerykańskiej waluty. Kurs EUR/USD, który w piątek ustalił rekord na poziomie 1,2306, na początku poniedziałkowego handlu spadł aż do 1,2134. Później wszystko wróciło do normy. Złoty był dość stabilny.

Pierwsze godziny poniedziałkowej sesji należały do dolara. Jednak po południu znów górą było euro. Kurs EUR/USD zwyżkował do 1,2300. Inwestorzy wykorzystali niskie ceny wspólnej waluty do jej ponownych zakupów. Wystarczyło, że w Bagdadzie doszło do kolejnych zamachów, by euro odrobiło poranne straty.

O godzinie 14.30 nowojorski oddział amerykańskigo banku centralnego podał, że w grudniu aktywność sektora przemysłowego w tym stanie spadła. Indeks ją opisujący zniżkował do 34,4 pkt z 41,01 pkt w listopadzie, kiedy to znalazł się na najwyższym poziomie w historii. Dolarowi nie pomogły też przedstawione o godz. 15.00 przez departament stanu USA dane o wzroście zakupów netto amerykańskich papierów wartościowych przez inwestorów zagranicznych. O godzinie 16.25 euro wyceniano na 1,2290 USD.

Na rynku eurodolara sytuacja wraca do normy. Pojmanie Husajna dało graczom okazję do częściowej realizacji zysków z krótkich pozycji w dolarze. Zdaniem większości analityków po poniedziałkowym spadku, cena wspólnej waluty będzie dalej rosła. Najbliższy techniczny opór dla kursu EUR/USD znajduje się na poziomie 1,2306, następnie przy 1,2315- -25, a później 1,2380.

Na początku poniedziałkowej sesji wartość złotego nieznacznie spadła. Kurs dolara zwyżkował z 3,8020 do 3,8160 zł. Z 4,6475 do 4,6655 zł wzrosła również cena euro. Jednak przecena naszej waluty była tylko chwilowa i minimalna. Rynek raczej nie reagował na zakończony niepowodzeniem sobotni szczyt Unii Europejskiej w Brukseli, bo nikt się nie spodziewał, że negocjacje zakończą się pomyślnie.

W kolejnych godzinach handlu złoty z nawiązką odrobił straty. Wraz ze wzrostem kursu EUR/USD cena dolara spadła do 3,79 zł. Cena euro nie uległa większej zmianie. Informacje, które dotarły na rynek w trakcie sesji, były dość pomyślne dla złotego. Przetarg polskich papierów był udany, resort finansów poinformował, że po 11 miesiącach 2003 roku deficyt budżetu wyniósł 35,55 mld złotych (91,8 proc. proc. planu). Andrzej Raczko, minister finansów, poinformował także o podwyższeniu przez resort prognozy wzrostu PKB w 2003 r. z 3,5 proc. do 3,6 proc. Zdaniem ministra w 2004 r. wzrost gospodarczy wyniesie już 5 proc.

Główny Urząd Statystyczny podał, że inflacja w listopadzie wyniosła 1,6 proc. (r/r). Dane te były zgodne z oczekiwaniami analityków. O 16.25 dolar wyceniany był na 3,7950 zł, a euro na 4,6640 zł. Dziś rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie RPP. Stopy procentowe pozostaną bez zmian. W najbliższych dniach należy spodziewać się wzmocnienia złotego w kierunku odchylenia na poziomie minus 1 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Nienałtowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / W najbliższych dniach kurs złotego może iść w górę