W.Orłowski: M.Belka nie był Potterem polskich finansów

Michał Kobosko
opublikowano: 2002-07-04 08:45

Marek Belka nie był Harrym Potterem polskich finansów i trudno oczekiwać takiego cudotwórczego daru od jego następcy - powiedział Witold Orłowski, doradca ekonomiczny prezydenta, w czasie porannego wywiadu w radiowej Trójce.

Orłowski powiedział, że nie otrzymał propozycji objęcia teki ministra finansów.

- Gdyby do tego doszło, nie wiem jaką podjąłbym decyzję. Bycie w obecnej chwili szefem polskich finansów to ogromnie trudne zadanie. Ja też nie jestem Harry Potterem - mówił ekonomista.

Jego zdaniem, ktokolwiek obejmie urząd po Marku Belce, musi sobie zagwarantować absolutne poparcie premiera.

- Nowym ministrem musi być osoba, która uspokoi rynki finansowe. A jednocześnie osoba, która będzie mogła otwarcie powiedzieć, że jakiekolwiek poluzowanie finansów państwa może się skończyć jedynie katastrofą - mówił gość "Trójki".

Witold Orłowski stwierdził, że wedle jego wiedzy Marek Belka zrezygnował ze stanowiska z przyczyn osobistych.

- 3 mld zł różnicy w deficycie to zbyt mała kwota, by warto było za nią oddawać życie. Także konflikt rządu z RPP nie zaczął się wczoraj, a ostatnio jest jakby mniej intensywny. Summa summarum, żadez z tych czynników nie wydaje się wystarczającym powodem, by właśnie teraz podejmować decyzję o rezygnacji ze stanowiska - stwierdził doradca prezydenta.

MK