W PKB błyszczymy, w aktywach bledniemy

Karol Jedliński
15-09-2011, 00:00

Połowa naszych pieniędzy leży w bankach, giełda nie powiedziała ostatniego słowa. Ich wartość rośnie dużo wolniej niż w innych krajach regionu.

Polacy mają mniej majątku per capita niż Węgrzy czy Meksykanie

Połowa naszych pieniędzy leży w bankach, giełda nie powiedziała ostatniego słowa. Ich wartość rośnie dużo wolniej niż w innych krajach regionu.

Kryzys? Na pewno nie w większości prywatnych portfeli. Tak chciałoby się powiedzieć patrząc na to, ile aktywów finansowych udało się zgromadzić zapracowanym Ziemianom. Z ostatniego raportu o stanie światowego dobrobytu, który opublikował Allianz, wynika, że wartość dóbr finansowych wróciła do poziomu sprzed 2007 r. W zeszłym roku łączna wartość globalnych aktywów finansowych brutto wzrosła o 6,2 proc. do 95,3 bln USD, przebijając poprzedni rekord sprzed czterech lat.

Dekada rozczarowań

W Europie Wschodniej wartość aktywów finansowych brutto na mieszkańca rośnie średnio o 16 proc. rocznie w trakcie ostatniej dekady. Jest to tym samym najszybciej rozwijający się region na całym świecie, tyle że w Polsce tempo wzrostu było o 5 pkt. proc. niższe. W ostatnim roku wartość naszych aktywów wzrosła ledwie o 4 proc.

— Globalny silny wzrost w 2010 r. nie powinien przesłaniać faktu, że ogólna dynamika wzrostu dobrobytu spadła w ostatnich latach. Wartość aktywów finansowych brutto od 2000 roku rośnie o średnio 4,1 proc. rocznie. W porównaniu z tempem wzrostu gospodarczego i wskaźnikiem inflacji w tym samym okresie, ten poziom wzrostu raczej rozczarowuje — uważa Michael Heise, główny ekonomista w Allianz.

Jego zdaniem, kolejne fale kryzysu finansowego i spadki na giełdzie zebrały swoje żniwo na oszczędzających.

Złapać Chile

Jak w zestawieniu na tle poszczególnych państw plasuje się więc Polska? Z 7,4 tys. EUR na łebka lądujemy tuż za Słowacją, ale daleko w tyle za Węgrami, Czechami, Estonią czy Słowenią. Więcej w bankach, akcjach, obligacjach czy u ubezpieczycieli mają też m.in. Meksykanie, Chilijczycy jak i Grecy oraz Chorwaci.

— Znaczenie tu ma na pewno rozmiar kraju, w małych państwach te wskaźniki będą łatwiejsze do utrzymania na wysokim poziomie. Przy czym nie powinniśmy czuć się biedniejsi od Węgrów czy Słowaków, bo dobrobyt nie mierzy się tylko wyceną akcji czy gotówki na kontach — uważa Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha.

Z drugiej strony, prof. Krzysztof Rybiński podkreśla, że przyjrzenie się temu ile mamy zamiast ile wypracowujemy (czyli PKB per capita) oddaje realny dystans między Polską a innymi krajami tzw. średniego dobrobytu, w których żyje ok. 300 mln ludzi na całym świecie.

Banki na huśtawce

Od 2000 r. struktura aktywów finansowych polskich gospodarstw domowych ewoluowała. Udział depozytów bankowych spadł o 13 pkt. proc. Z kolei udział papierów wartościowych jest dzisiaj mniej więcej taki jak dekadę temu, pomimo że od tego czasu kapitalizacja GPW wzrosła ponad 7-krotnie. W globalnej strukturze dominuje strategia bezpiecznych inwestycji. Papiery wartościowe straciły 5 pkt. proc. od 2000 r., podczas gdy depozyty bankowe zyskały 4 pkt. proc.

— Na pewno nasze doświadczenia historyczne powodują, że nie ma co się dziwić że jesteśmy np. za Węgrami, którzy przez ostatni wiek nie prowadzili tak kosztownych wojen. Widać także, że nie ma co się tak zamartwiać spadającym PKB w najbogatszych krajach, bo tam przeciętnie na osobę przypadają potężne aktywa i nawet chwilowe przestoje nie zdegradują tych państw w nasze rejony —twierdzi Krzysztof Rybiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / W PKB błyszczymy, w aktywach bledniemy