NOWY JORK (Reuters) - W połowie poniedziałkowych sesji w USA na giełdach panowały zniżki. Z inwestorów szybko wyparował entuzjazm w jaki wpadli po podniesieniu przez bank UBS Warburg rekomendacji dla Cisco Systems.
"Wszystko wróciło do normy. Rynek cały czas martwi się o wyniki kwartalne przedsiębiorstw" - powiedział Peter Coolidge, makler w spółce Brean Murray & Co.
Spadek indeksu Dow Jones był w dużej mierze spowodowany przez koncern Minnesota Mining & Manufacturing (3M), którego zyski spadły w drugim kwartale z powodu światowego spowolnienia gospodarczego i wysokiego kursu dolara.
Do zniżki przyczyniły się także koncerny technologiczne, takie jak Microsoft i Hewlett-Packard.
Największy amerykański producent stali, USX-U.S. Steel Group zanotował w drugim kwartale stratę wobec zysku rok wcześniej. Powodem były niskie ceny stali i światowe spowolnienie gospodarcze.
Uwagę rynku przyciągnął koncern Walt Disney, który za trzy miliardy dolarów kupi od należącego do Ruperta Murdocha News Corp pakiet programów dla dzieci Fox Family Worldwide. Po początkowych zwyżkach kurs Disneya zaczął spadać.
We wtorek prezes Zarządu Rezerwy Federalnej, Alan Greenspan ma wystąpić przed senacką komisją ds. finansów. Greenspan prawdopodobnie powtórzy swoje wystąpienie sprzed tygodnia w Izbie Reprezentantów, ale inwestorzy liczą na dodatkowe szczegóły przy okazji pytań od senatorów.
Nasdaq Composite spadł o 0,97 procent do 2.009,68 punktu. Dow Jones spadł o 1,02 procent do 10.468,63 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))