Francuskie firmy zainwestowały w Europie Środkowo-Wschodniej 1,3 mld euro, z czego około 60 proc. przypadło na Polskę - poinformował w piątek szef misji ekonomicznej ambasady Francji w Polsce, Edouard Sicat.
Sicat powiedział podczas panelu dyskusyjnego w ramach XVI Forum Ekonomicznego w Krynicy, że na region Europy Środkowo-Wschodniej przypada 6-7 proc. francuskich inwestycji za granicą. Polska ma w nich największy udział, za nią plasują się Węgry i Czechy.
"Francja jest też największym inwestorem zagranicznym w Polsce pod względem wartości inwestycji bezpośrednich. Przypada na nią prawie 20 proc. całości inwestycji" - zaznaczył Sicat. Francuzi zainwestowali głównie w telekomunikację, handel, hotelarstwo i energetykę.
Według przytoczonych podczas panelu wyników badań, przeprowadzonych wśród 135 francuskich firm, obecnych w Polsce, postrzegane są one jako dobrzy pracodawcy, dbający o prawa i rozwój pracowników. Badania pokazały też, że firmy te reinwestują w naszym kraju 65 proc. osiągniętych zysków.
W firmach francuskich wynagrodzenia brutto jest o około 30 proc. wyższe niż średnia w sektorze prywatnym w Polsce. Stosują one systemy szkoleniowe dla większości pracowników, co pozwala im awansować. Wyższa od średniej jest też liczba związków zawodowych, działających w tych przedsiębiorstwach.
Francuscy przedsiębiorcy skarżyli się na skomplikowanie i luki w polskim prawie, ale z podobnymi barierami spotykają się też w innych państwach Europy Środkowo-Wschodniej. Ich zdaniem, głównym wyzwaniem jest przyciągnięcie do Polski francuskich firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw.
PAP