W poniedziałek na rynkach finansowych może tąpnąć

Marek Knitter, Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2004-05-14 00:00

Analitycy nie mają złudzeń — większość inwestorów nie wierzy w sukces misji Marka Belki i już od kilku dni dyskontuje jego porażkę.

Jeżeli Marek Belka nie uzyska poparcia w Sejmie, złoty znacznie straci już na samym otwarciu sesji w poniedziałek. Podobna sytuacja zapanowałaby na rynku obligacji, a o godzinie 10.00 tąpnęłoby na giełdzie.

Jako pierwsi z inwestycji w Polsce wychodziliby zagraniczni inwestorzy. W zależności od struktury ich portfela zamykanie przez nich pozycji spowodowałoby wahania na wszystkich rynkach. Indeks WIG20 mógłby spaść do 1500 pkt, a euro wzrosnąć do 4,80-4,90 zł. Przecena dosięgnęłaby również obligacji.

Gdyby jednak zdarzył się cud i Belka wygrał głosowanie, rynki zareagowałyby po- zytywnie. Złoty umocniłby się względem euro. Giełda wybiłaby się w poniedziałek z trendu spadkowego, a rentowność obligacji spadła.