W portach ubywa węgla, ale przybywa kontenerów

Bogdan Tychowski
opublikowano: 11-10-2007, 00:00

W pierwszym półroczu Gdynia zanotowała przyrost przeładunków, a Szczecin i Świnoujście oraz Gdańsk zaliczyły spadek.

W pierwszym półroczu Gdynia zanotowała przyrost przeładunków, a Szczecin i Świnoujście oraz Gdańsk zaliczyły spadek.

W pierwszej połowie 2007 r. polskie porty morskie przeładowały łącznie 27,71 mln ton ładunków. W stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego oznacza to spadek obrotów o 2,6 proc. Największe spadki zanotowano w zespole portów Szczecin-Świnoujście, gdzie sięgnęły one 15 proc. To o 1,47 mln ton ładunków mniej niż przed rokiem. Obroty w Gdańsku spadły zaś o 876,8 tys. ton. Tymczasem w Gdyni zanotowano wzrost o ponad 1,6 mln ton.

Węgiel i drobnica

Najważniejszym czynnikiem wpływającym na sytuację w portach były przeładunki węgla i koksu. W pierwszym półroczu 2007 r. spadły one łącznie o 3,92 mln ton, czyli prawie o 60 proc. Porty, w których ten rodzaj ładunku odgrywał istotną rolę, zanotowały więc ujemne saldo obrotów (Gdańsk, Szczecin-Świnoujście). Istotny wzrost nastąpił zaś w kategorii tzw. innych towarów masowych, których całkowite przeładunki wzrosły o 1,32 mln ton. W portach przybyło także ponad 900 tys. ton ładunków drobnicowych oraz 850 tys. ton paliw płynnych.

— W obrotach polskich portów morskich podstawowe znaczenie zaczynają zyskiwać ładunki drobnicowe (36,3 proc. ogółu przeładunków) oraz paliwa płynne (29,1 proc.). Największy przyrost udziału, do 16,6 proc., odnotowano natomiast w przypadku innych ładunków masowych — mówi Bogdan Ołdakowski, sekretarz generalny Bałtyckiej Organizacji Portów.

Kontenery

W przypadku Gdańska stratę związaną z ograniczeniem obsługi węgla (1,96 mln ton) udało się zniwelować poprzez zwiększenie przeładunków innych towarów masowych, zbóż oraz paliw płynnych. Bardzo dobry wynik zanotowany w Gdyni był natomiast spowodowany ponad 100-procentowym zwiększeniem przeładunków innych towarów masowych oraz drobnicy. Przeładunki w tych grupach zwiększyły się o blisko 800 tys. ton w ciągu pierwszego półrocza 2007.

W portach Szczecina i Świnoujścia strat na przeładunkach węgla (1,7 mln ton) nie zrekompensowano przez wzrosty w innych kategoriach. Jakby tego było mało, zanotowano spadki przeładunków zbóż, rudy i drewna oraz kontenerów i ładunków ro-ro.

— Pierwsze półrocze było okresem niespotykanego dotąd rozwoju przeładunków kontenerowych. Przyrost osiągnął ponad 30 proc. w stosunku do roku 2006. Łącznie przez nasze porty przewinęło się 354 tys. TEU — dodaje Bogdan Ołdakowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bogdan Tychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu