Podróżując za granicę, często podświadomie szukamy tam „polskich znaków”. Jesteśmy dumni, gdy odkryjemy choćby niewielkie ślady obecności polskich produktów, marek czy przedsiębiorstw. Często zastanawiamy się, czy kiedyś polska marka będzie tak popularna jak Nokia, IBM czy Mercedes. Huzary Europy to konkurs ukierunkowany na poszukiwanie i wyróżnianie rodzimych przedsiębiorców, którzy potrafią się odnaleźć i konkurować na rynkach europejskich. W tym roku przodujące przedsiębiorstwa wyłoniliśmy stosując udoskonalone kryteria.
Dun and Bradstreet Poland od 12 lat zbiera dane o firmach działających w Polsce i ocenia je według kryteriów płynności, rentowności oraz zadłużenia. Wspólnie z „Pulsem Biznesu” uznaliśmy, że tylko podmioty o dobrej kondycji finansowej zasługują na miano Huzara Europy. O tytuł mogły się ubiegać należące do kapitału krajowego spółki małe i średnie: zatrudniające do 250 pracowników, eksportujące minimum 10 proc. produkcji, które osiągnęły wzrost sprzedaży i zysku w 2003 r. względem 2002 r.
Zmiana w formule Huzarów w porównaniu do lat poprzednich dotyczyła też wyboru firm z listy stworzonej przez D&B. Najpierw przez 4 tygodnie głosowali czytelnicy „PB”, a ostatecznego wyboru spośród 10 spółek o największej liczbie głosów dokonało niezależne jury.
Patrząc na pierwsze 10 firm rankingu Huzarów, z dumą można stwierdzić, że są one nastawione rozwojowo, cały czas powiększają produkcję i sprzedaż, a także zdobywają nowych zagranicznych klientów. Profile działalności tych firm nie są podobne, ale wszystkie cechuje to, że są bardzo prężnie prowadzone, otwarte na nowe pomysły, technologie oraz inwestycje, zdobywające prestiżowe certyfikaty i nagrody. Nie ma tu spółek z tradycyjnych dziedzin gospodarki, takich jak: rolnictwo, hutnictwo czy górnictwo. Prym wiodą firmy nastawione na produkcję i sprzedaż dóbr wysoko przetworzonych.
Nie wiem, czy „polską Nokią” będzie w przyszłości producent doskonałej jakości jachtów, firma produkująca anteny lub też opakowania (aż trzy takie firmy w pierwszej dziesiątce), ale życzę sobie, abym mógł być dumny z ich osiągnięć i wskazywać je jako pozytywny przykład narodowego powiedzenia „Polak potrafi”.
Sławomir Grzelczak dyrektor zarządzający Dun and Bradstreet Poland