Przed tygodniem Kamil Stolarski z Espirito Santo, a wczoraj Marcin Jabłczyński z DB Securities podnieśli do 440 zł wycenę akcji PZU. — Szklanka jest do połowy pełna, jeśli wziąć pod uwagę wskaźnik kosztów do przychodów i marże w ubezpieczeniach na życie — napisał w uzasadnieniu Marcin Jabłczyński.
Jego zdaniem, choć w przyszłym roku zyski PZU prawdopodobnie będą niższe w ujęciu rocznym ze względu na wysoką bazę z 2012 r. (firma pomnożyła zyski dzięki wynikowi w segmencie inwestycyjnym), to spółka jest atrakcyjna ze względu na defensywny charakter i perspektywę wysokich dywidend.