Polska, jako jedyny europejski kraj zaliczany do rynków wschodzących, utrzyma w 2009 r. dodatnią dynamikę wzrostu gospodarczego – wynika z raportu Emerging Markets Macro and Strategy Outlook autorstwa analityków Citigroup.
Według prognoz Citi, PKB wzrośnie w Polsce o 1,1 proc. w 2009 r. i o 2,5 proc. w 2010 r. Dla porównania: na Ukrainie w 2009 r. gospodarka ma się skurczyć o 9,2 proc., na Węgrzech o 5,3 proc., w Rumunii o 4,3 proc., w Turcji – o 4 proc. Recesji nie uniknie nawet Słowacja, gdzie PKB spadnie o 0,2 proc. – przewidują ekonomiści Citi.
Przewidywany dla nas na 2009 r. wzrost gospodarczy tylko nieznacznie odbiega od średniej prognoz dla wszystkich rynków wschodzących na świecie (+1,3 proc.).
Znacznie gorsze perspektywy mają – zdaniem autorów raportu – kraje rozwinięte, których PKB skurczy się średnio w 2009 r. o 3,5 proc., by rok później wzrosnąć o 0,8 proc.
Prognozy dynamiki PKB na ten rok dla poszczególnych krajów tej grupy tworzą obraz ogólnoświatowej recesji: USA: -2,7 proc., Japonia: - 6,7 proc., strefa euro: -4,2 proc., Niemcy: -5proc., Włochy: -5,2 proc., Wielka Brytania i Holandia: -4,1 proc., Francja: -3,4 proc., Hiszpania: - 3,6 proc., Australia: -0,4 proc.
Ekonomiści Citi przewidują, że złoty odzyska siły. Według nich za euro będziemy płacić w 2009 r. średnio 4,34 zł (4,16 zł na koniec roku), a w 2010 r. średnio 4,02 zł (3,86 zł na koniec roku). Dolar kosztował będzie odpowiednio 3,28 zł (3,10 zł) w 2009 r. i 2,99 zł (2,88 zł) w 2010 r.
Niestety, autorzy raportu nie mają wątpliwości: rządowi nie uda się zapanować nad deficytem sektora finansów publicznych: wzrośnie z 3,9 proc. PKB w 2008 r. do 4,4 proc. PKB w 2009 r. i 4,2 proc. w 2010 r. Będzie zatem znacznie wyższy, niż dopuszczalny w UE limit 3 proc. PKB (utrzymanie w nim deficytu jest też jednym z kryteriów konwergencji, jakie trzeba spełnić, by przyjąć euro).
Zwiększy się też nasz dług publiczny: z 45,5 proc. PKB w 2008 r. do 48,5 proc. i 50,5 proc. w dwóch następnych latach.
Citi przewiduje pogłębianie się problemów na rynku pracy: zdaniem autorów raportu bezrobocie wzrośnie z 9,3 proc. w 2008 r. do 12,2 proc w 2009 r. i 14 proc. w 2010 r.
Mimo prognoz 1,1-proecntowego wzrostu gospodarczego, analitycy banku przewidują na 2009 r. znaczny spadek wartości PKB per capita: z 13,8 tys. USD w 2008 r. do 10,6 tys. USD w 2009 r. i 12,2 tys. USD w 2010 r.
2009 r. nie będzie też dobrym czasem dla inwestycji, które stopnieją o 7,4 proc. (+ 8,1 proc. w 2008 r.), eksportu (spadek o 4 proc.) i importu (-4,4 proc.). Dynamika konsumpcji ma spowolnić z 5,4 proc. do 3 proc.
Nieco lepsze prognozy dotyczą przyszłego roku: inwestycje mają wyjść na 2-procentowy plus, eksport ma wzrosnąć o 6 proc., import o 5 proc. Konsumpcja wzrośnie, ale tylko o 2 proc.