W Słowenii już tylko euro

opublikowano: 15-01-2007, 18:56

Słowenia, która z początkiem 2007 roku została 13. krajem strefy euro, w poniedziałek uroczyście i ostatecznie pożegnała się ze swą poprzednią walutą - tolarem.

Słowenia, która z początkiem 2007 roku została 13. krajem strefy euro, w poniedziałek uroczyście i ostatecznie pożegnała się ze swą poprzednią walutą - tolarem.

Minął właśnie okres przejściowy, w którym obowiązywały obie waluty; od poniedziałku środkiem płatniczym w Słowenii jest już tylko euro.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel, której kraj przewodniczy obecnie Unii Europejskiej, przybyła z tej okazji do Lublany, by pochwalić Słoweńców za "wielki europejski krok", który dla innych krajów powinien być przykładem "odważenia się na euro".

"Róbcie tak jak Słoweńcy - mówiła Merkel - bo euro niesie konkretne korzyści".

Na "euro-uroczystości" do Lublany przybyło kilku szefów rządów strefy euro, a także przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

Szef Europejskiego Banku Centralnego Jean-Claude Trichet w rozmowie z premierem Słowenii Janezem Janszą chwalił sprawne przejście na euro i - podobnie jak kanclerz Merkel - nazwał je "ważnym sygnałem dla wszystkich krajów w Europie".

Jednak również w Słowenii wprowadzenie europejskiej waluty niektórzy wykorzystują do zawyżania cen. Słoweńskie organizacje konsumenckie publikują "czarne listy" firm, które się tego dopuszczają. Przy okazji wymiany tolara na euro w górę zaokrąglono m.in. ceny w barach szybkiej obsługi i opłaty za parkingi. Wzrosły też ceny gazet i czasopism.

Podobne zjawisko wystąpiło w pozostałych 12 krajach strefy euro w 2002 roku, co - mimo zapewnień Komisji Europejskiej, że inflacja eurolandu jest trzymana w ryzach - stało się przyczyną niechęci Europejczyków do wspólnej waluty.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane