W służbie logistyki

Jan Kaliński
opublikowano: 16-11-2006, 00:00

Obsługa magazynu nie byłaby możliwa bez najnowszych technologii. Ułatwiają one życie pracownikom i odbiorcom przesyłek.

Oprogramowanie magazynowe można podzielić na dwa rodzaje: systemy indywidualizowane, dostosowane do specyfiki biznesowej klienta, oraz rozwiązania „pudełkowe” — programy z określonym zakresem funkcjonalności.

Specyfikę i funkcjonalność systemów wspierających obsługę magazynu można prześledzić na przykładzie konkretnych rozwiązań.

— System HDF Magazyn obejmuje tak szerokie funkcjonalności, jak obsługa gospodarki magazynowej — w tym dokumentów magazynowych, kompletacji, obsługa lokalizacji, optymalizacja pracy, a także sprzęt wspomagający — terminale przenośne współpracujące z systemem magazynowym, sieci radiowe, drukarki kodów, które zapewniają wydruk na miejscu, czytniki kodów kreskowych umożliwiające kontrolę i ewidencję danych. Dzięki kontrolowaniu procesów można monitorować status działań w czasie rzeczywistym — np. klient ma możliwość sprawdzenia, na jakim etapie jest jego wysyłka — opisuje Sebastian Nawrot, specjalista ds. sprzedaży z firmy HDF.

Celem systemów wspierających obsługę magazynu jest uzyskanie spójnej kontroli nad nim — zawsze i z każdego miejsca użytkownik systemu może kontrolować przebieg procesów.

— Rozwiązanie HDF Magazyn umożliwia np. śledzenie statusu towaru (może być to np. wyprodukowany element, półprodukt czy zwrot). Na przykład nasza firma, w ramach zawartego ostatnio kontraktu z LG Electronics, dostarczy do fabryki tej firmy systemy obejmujące m.in. sieć radiową i okablowanie, czytniki kodów kreskowych, drukarki etykiet i przenośne terminale — informuje Sebastian Nawrot.

W efekcie powstanie spójny, działający 24 godziny na dobę system, pozwalający prześledzić całą drogę konkretnego produktu — od rozpoczęcia montażu do opuszczenia fabryki: możliwe będzie nawet sprawdzenie, o której godzinie została zamontowana określona część i który pracownik wykonał tę czynność.

System, którego nie widać

Takie oprogramowanie pozwala się skupić na działalności firmy. Za jego sprawą firma działa bardziej efektywnie. Pracownicy mogą zająć się swoją podstawową pracą, nie tracąc czasu np. na poszukiwanie niezbędnych elementów. Sebastian Nawrot dodaje, że system magazynowy oferuje pracownikom dostęp do zgromadzonych w jednym miejscu, zawsze aktualnych informacji. Ma to szczególne znaczenie np. podczas nieobecności pracownika — urlopu czy choroby: praca może być płynnie kontynuowana przez jego zastępcę.

A jego obsługa — jeśli system jest naprawdę dobry — nie powinna być trudna.

— Obsługi dobrego systemu magazynowego pracownik jest w stanie nauczyć się w dwie godziny. To czyni magazyn absolutnie odpornym na choroby, zwolnienia, redukcje, itp. — twierdzi Rafał Dziedziczak z Selmar CLG.

Spore zainteresowanie wzbudził RFID — zaawansowany system identyfikacji towarów. System oparty na przesyle informacji falami radiowymi przewyższa możliwości najpopularniejszej obecnie technologii automatycznej identyfikacji kodów kreskowych.

— Poważną barierą ograniczającą powszechne użytkowanie RFID jest w dalszym ciągu cena. Niemniej klienci coraz częściej zwracają się do nas z zapytaniami dotyczącymi implementacji RFID — dodaje Sebastian Nawrot.

Nakłady się zwrócą

Koszty wprowadzenia całego systemu są zależne od wielkości wdrożenia.

— Średnia cena waha się w granicach 100 tys. zł plus sprzęt. Nie sposób podać dokładnej ceny, gdyż zależy ona od wielkości magazynu i oczekiwanej funkcjonalności oprogramowania. Zdarzyły się nam instalacje za 50 tys. zł, ale była to zawsze najprostsza wersja systemu instalowana bądź w celach testowych, bądź u małych klientów chcących zapoznać się z rozwiązaniami WMS — opisuje Rafał Dziedziczak.

Według Krzysztofa Banasia, starszego konsultanta w SKK Systemy Kodów Paskowych, inwestycja w system WMS zwraca się zwykle bardzo szybko, nawet po kilku miesiącach, gdyż osiągamy korzyści na wielu płaszczyznach: eliminujemy pomyłki, zmniejszamy koszty reklamacji, skracamy czas wykonywania poszczególnych operacji, przyspieszamy realizację zamówień, optymalizujemy sposób pakowania towarów i ich rozmieszczania w magazynie, ograniczamy nadmierne stany magazynowe.

— To wszystko wpływa na ograniczenie kosztów oraz zwiększenie konkurencyjności firmy. W wielu przypadkach nawet stosunkowo niewielka inwestycja (kilkudziesięciu tysięcy złotych) przynosi znaczące efekty — dodaje Krzysztof Banaś.

Scalać i indywidualizować

Wszechobecnym dziś zjawiskiem jest dostosowanie produktów czy usług do indywidualnych potrzeb klienta oraz scalanie systemów — jeden kompletny zamiast kilku oddzielnych. Segment oprogramowania magazynowego nie jest tu wyjątkiem.

— Wśród atutów aplikacji dedykowanych jest przede wszystkim efektywność (wyższa nawet o 100 proc.), a także możliwość ich rozbudowy równolegle z rozwojem działalności biznesowej. Zindywidualizowany system zarządzania magazynem rekomendowany jest wówczas, gdy firma dynamicznie się rozwija lub prognozuje taki rozwój — opisuje Sebastian Nawrot.

Dla niewielkich firm o ograniczonych potrzebach idealnym rozwiązaniem jest wersja pudełkowa takiego oprogramowania — korzyścią jest szybkość wdrożenia i stosunkowo niski koszt, minusem — brak możliwości rozszerzenia funkcjonalności w miarę wzrostu potrzeb.

W perspektywie jest wiele innowacyjnych rozwiązań, oferujących nowe funkcje systemów magazynowych, m.in. w zakresie tzw. uczenia się systemu.

— Przyszłość to zdecydowanie RFID, choć osobiście staram się nie przeceniać jego roli. RFID stał się nośnym hasłem marketingowym, z którego na razie chyba żadna firma w Polsce nie może jeszcze godziwie żyć — twierdzi Rafał Dziedziczak.

Wśród technologii, które będą się dynamicznie rozwijać, będzie system identyfikacji głosowej.

— Zastosowanie głosu jako sposobu komunikacji między systemem komputerowym i człowiekiem daje możliwość dalszego podniesienia zarówno komfortu jak i efektywności pracy w magazynie. Dotyczy to szczególnie kompletacji. Operator wyposażony w terminal głosowy ma ręce wolne, nie musi trzymać listy kompletacyjnej ani nawet terminalu przenośnego. Bardzo istotne jest to, że „rozmowa” z systemem komputerowym odbywa się po polsku — opisuje Krzysztof Banaś.

Kolejną niszą, którą mogłyby wykorzystać firmy tworzące takie systemy, jest konsulting logistyczny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jan Kaliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / W służbie logistyki