LONDYN (Reuters) - Po wtorkowych zamachach w Stanach Zjednoczonych w środę spodziewany się gwałtowny spadek brytyjskiego indeksu FTSE 100 nawet do poziomów nie notowanych od października 1997 roku.
Maklerzy uważają, że gwałtowne zniżki na giełdach azjatyckich i niepewność co do tego, kiedy mogą rozpocząć działanie giełdy w Nowym Jorku, są dodatkowym negatywnym czynnikiem, który wywiera presję na rynek w Londynie.
"Na Dalekim Wschodzie jest tak źle, jak się wszyscy spodziewali, silne spadki w Tokio, to wszystko nam nie pomoże" - powiedział Stuard Lane z Financial Spreads.
"Na Wall Street nie było wczoraj sesji i prawdopodobnie nie będzie jej dzisiaj (...) Środa będzie dziwnym dniem" - dodał.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))