W drugiej połowie stycznia inwestorzy mogą oczekiwać kontynuacji wzrostów na warszawskiej giełdzie — tak twierdzi większość analityków. Na koniec miesiąca WIG 20 może być wart nawet 1300 pkt, a TechWIG 440 pkt.
Apetyty inwestorów rozbudziła sesja poniedziałkowa, na której indeksy WIG i WIG 20 zyskały grubo ponad 2 proc. TechWIG natomiast wzrósł o ponad 4,7 proc. Dużo spokojniej było wczoraj. WIG 20 i WIG nieznacznie zniżkowały. Jednak na uwagę zasługuje fakt, że indeks spółek technologicznych przez moment przekroczył poziom 400 punktów, co zdarzyło się po raz pierwszy od ponad pięciu miesięcy. Ostatecznie TechWIG zakończył notowania na poziomie 396 punktów.
Najbliższe tygodnie na GPW nie powinny zasadniczo odbiegać od tych z początku roku. Do tej pory styczniowe sesje przyniosły blisko 5-proc. wzrost indeksu WIG 20 oraz ponad 11-proc. skok indeksu spółek technologicznych.
— Na rynku dominuje optymizm. Mam nadzieję, że druga połowa miesiąca będzie równie udana jak pierwsza. Oczekuję, że WIG 20 pokona opór na poziomie 1260 punktów. To pozwoliłoby na zbliżenie się indeksu największych spółek do 1300 pkt — uważa Katarzyna Płaczek, dyrektor inwestycji własnych Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
W podtrzymanie dotychczasowego trendu wierzą także inni specjaliści. Pomocni w tym mogą okazać się inwestorzy zagraniczni.
— Myślę, że jest znacznie większe prawdopodobieństwo kontynuowania wzrostów niż odwrócenia trendu. Również na rynkach zagranicznych jest miejsce na wzrosty. Oczekuję, że w tym roku będzie ściślejsza korelacja między GPW a światowymi giełdami. W drugiej połowie stycznia, podobnie zresztą jak w pierwszej, spory wpływ na wzrosty powinni mieć zagraniczni inwestorzy. Indeks WIG 20 na koniec miesiąca może kształtować się na poziomie 1300 punktów — ocenia Marek Świętoń, analityk ING IM Polska.
Niekorzystny wpływ na zachowanie inwestorów może mieć jednak wybuch wojny w Iraku. Gdyby doszło do takich okoliczności, to możliwy jest spadek indeksu największych spółek nawet poniżej 1200 punktów.
W tym roku zdecydowanie najlepiej wiedzie się branży nowych technologii. Tylko w pierwszej połowie stycznia indeks TechWIG zyskał już kilkanaście procent. Jednak wszystko wskazuje na to, że na tym nie koniec.
— Od początku tego roku sektor IT zachowuje się dużo lepiej niż inne branże. Obserwuje się wzrosty notowań spółek technologicznych i nadal powinni zyskiwać na wartości przedstawiciele tej branży. Indeks TechWIG może wzrosnąć do poziomu 440 punktów — szacuje Katarzyna Płaczek.
Analitycy wierzą, że spółki IT jeszcze co najmniej kilka miesięcy będą motorem napędowym giełdy.
— Jeszcze przynajmniej do końca tego miesiąca spółki IT mogą odgrywać pozycję liderów na warszawskim pakiecie. To zasługa m.in. przetargów, przed jakimi stoją integratorzy — podkreśla Marek Świętoń.
Zdecydowanym liderem styczniowych wzrostów w branży IT jest Softbank. W ciągu kilku sesji akcje warszawskiego integratora zyskały ponad 30 proc. Rosnące notowania Softbanku to zasługa przede wszystkim spekulacji dotyczących przetargu na informatyzację PKO BP.
Duże powody do zadowolenia mogą mieć akcjonariusze posiadający także papiery Prokomu, Computerlandu oraz Comarchu. Od początku roku walory tych spółek podrożały odpowiednio o 8 proc., 16 proc. i nieco ponad 13 proc. Wśród mniejszych spółek z branży liderem wzrostów jest Telmax (15,4 proc.).
Okiem eksperta
Z pewnością będziemy mieli do czynienia z efektem stycznia, choć może nie na taką skalę, jak oczekiwano. Brakuje bodźców, które w sposób zdecydowany mogłyby poderwać giełdowe indeksy. Pod koniec miesiąca indeks WIG 20 może osiągnąć poziom 1300 punktów.
Rafał Gębicki dyrektor inwestycyjny WestLB Panmure
Okiem eksperta
Pod koniec stycznia WIG20 może wahać się na poziomie 1200-1220 punktów. W drugiej połowie tego miesiąca możemy obserwować krótkotrwałą przecenę wywołaną ewentualną interwencją zbrojną w Iraku. Jednak później możliwe są silne wzrosty.
Sebastian Słomka analityk BDM PKO BP