W Szwecji może zabraknąć masła

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2016-10-31 12:52

Dwaj duzi producenci ostrzegli, że w okresie świąt i na początku nowego roku może zabraknąć w Szwecji masła.

Norrmejerier i Arla tłumaczą, że w Szwecji nie ma dosyć mleka, aby zaspokoić popyt na masło w kraju podczas zbliżających się świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

Bloomberg

Daniel Emilson ze spółki Arla wskazuje na trzy czynniki, które powodują „kryzys maślany”. Pierwszym jest to, że Szwedzi jedzą w tym okresie więcej jedzenia z wyższą zawartością tłuszczu. Drugim jest to, że popyt na tego rodzaju jedzenie rośnie jesienią i zimą. Trzecim jest to, że krowy nie dostarczają przez cały rok mleka z dostatecznie wysokim poziomem tłuszczu, aby robić z niego mleko. 

- Sytuacja jest napięta i oczekujemy, że będzie tak samo jak działo się w ostatnich latach. Innymi słowy, będzie brakowało masła – powiedział Emilson jednej ze szwedzkich gazet.

Niedostateczna podaż masła to od kilku lat coraz większy problem w państwach skandynawskich w okresie zimowym. W 2011 roku doszło do tego, że ktoś oferował w Norwegii pół kilograma „prawie nieużywanego” masła za 3 tys. NOK (1433 zł).