Potężny wybuch zniszczył zakłady petrochemiczne we francuskiej Tuluzie, donosi agencja AFP. Przyczyny wybuchu, na skutek którego zginęły 3 osoby, a 130 doznało obrażeń, nie są znane. Lokalne radio informuje, że niemal równocześnie doszło do kilku innych eksplozji w centrum miasta. Z kolei kanał telewizyjny LCI uznaje zniszczenia za przypadkowe.
Zakłady należały do koncernu Total Fina Elf. Wybuch uszkodził budynki w centrum miasta. Mieszkańcy Tuluzy zostali poproszeni o pozostanie w domach. Na miejsce katastrofy przybędzie Lionel Jospin, premier Francji.
ONO