W UE przeważały niewielkie wzrosty

Przemysław Barankiewicz
opublikowano: 2002-04-16 00:00

Początek tygodnia na europejskich giełdach można uznać za udany. Przyczyniły się do tego spółki z segmentu TMT oraz koncerny naftowe, tradycyjnie zwyżkujące wraz z ceną ropy. Dalsza koniunktura zależy od publikowanych w tym tygodniu wyników kwartalnych amerykańskich firm.

Prognozę straty kwartalnej na poziomie 850 mln EUR przedstawił francuski Alcatel. Rynek odetchnął z ulgą, a cena spółki skoczyła o 6 proc. Zyskali także jej skandynawscy konkurenci: Nokia i Ericsson. Mocna była branża półprzewodników, której tym razem przewodził holenderski ASM International. Jego spółka zależna wygrała kontrakt na dostawy do amerykańskiej firmy Amkor. Wyjątkiem w tym segmencie rynku okazał się brytyjski projektant chipów ARM. 8-proc. przecena jest tym bardziej dziwna, że wyniki spółki pozytywnie zaskoczyły rynek. Poniedziałek był tez udany dla telekomów. Straty z ubiegłego tygodnia błyskawicznie odrobił Vodafone.

Udziałowcy UPC, operatora sieci kablowej, stracili aż 26 proc. Powodem jest raport audytora, który wątpi, że holenderskiej spółce uda się wyjść z obecnych kłopotów finansowych.