W Unii najwięcej dadzą zarobić spółki mięsne

Kamil Zatoński, Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2004-05-04 00:00

Kup akcje spółek z branży spożywczej. To one najbardziej skorzystają na otwarciu rynków Unii — wynika z ankiety „PB”.

Dziennikarze „PB” zapytali 25 maklerów, analityków i doradców o wskazanie spółek, których notowania pójdą w górę po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Każdy mógł anonimowo rekomendować trzy spółki. Okazało się, że liderami wzrostów powinny być ZM Duda i Sokołów. Tuż za nimi jest Indykpol. Dlaczego?

Po wejściu do Unii jeszcze wzrośnie bardzo opłacalny eksport firm spożywczych — to najczęściej podawane uzasadnienie.

1 maja znikną bariery w handlu na rynkach UE. Przyczyni się to do poprawy i tak już dobrych wyników spółek mięsnych.

— Przed najlepszymi otwiera się wielki rynek. Wyroby polskich firm nie odbiegają jakością, a są tańsze nawet o kilkadziesiąt procent od oferowanych przez producentów ze starej Unii — uważa analityk dużego biura maklerskiego.

Specjaliści pomijali w rekomendacjach raczej duże spółki. Trzy głosy uzyskał Orlen, jeden — TP.

— Papiery dużych spółek już są przewartościowane — twierdzi jeden z analityków.

Eksperci zalecają zakupy walorów spółek z branży stalowej. Cztery wskazania otrzymał Stalexport.

— Firmie pomaga hossa na światowym rynku stali, która potrwa przynajmniej do 2007 r. Spółka jest też zaangażowana w rentowną budowę autostrad. Napływ unijnych funduszy strukturalnych rozrusza inwestycje w infrastrukturę — mówi jeden z maklerów.