W USA brakuje 30 tys. kierowców ciężarówek

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2013-09-09 00:00

Mimo intensywnych poszukiwań pracodawców i podwyższanych premii w USA brakuje coraz więcej wykwalifikowanych kierowców ciężarówek.

To skutek odchodzenia na emeryturę kierowców urodzonych w okresie powojennego wyżu demograficznego, a także boomu wywołanego przez eksploatację złóż ropy i gazu z formacji łupkowych. W latach 2011-12 dostawy ropy ciężarówkami do amerykańskich rafinerii wzrosły aż o 38 proc.

— Już borykamy się z brakiem kierowców, a prawdopodobnie problem będzie jeszcze narastał. Wszyscy duzi przewoźnicy powiedzą, że rekrutacja kierowców jest obecnie ich najwyższym priorytetem — powiedział Terrance Pohlen, dyrektor Centrum Edukacji dla Logistyki na Uniwersytecie Północnego Teksasu. American Trucking Association szacuje, że w USA brakuje obecnie około 30 tys. kierowców.

Terrance Pohlen uważa te szacunki za „konserwatywne”, zwłaszcza że w latach 2013-14 liczba ta może znacząco wzrosnąć. Nic zatem dziwnego, że firmy prześcigają się w ofertach, aby znaleźć wykwalifikowanych kierowców. Green Energy Oilfield Services z Teksasu zdecydował się podwoić premię startową dla kierowców z uprawnieniami na pojazdy specjalistyczne do 10 tys. USD.