Spadek cen ropy nie poprawił nastrojów na amerykańskich rynkach akcji. Czwartkowe notowania przebiegły bez wyraźnego kierunku. Dow Jones przez większość czasu lekko rósł, a Nasdaq spadał. Na zamknięciu pierwszy z indeksów rósł o 0,04 proc., drugi tracił 0,4 proc. S&P500 spadał na zamknięciu o 0,1 proc.
Na giełdach dominowały mieszane nastroje. Choć wiadomość o wzroście sierpniowego wskaźnika aktywności przemysłu w regionie Filadelfii lekko ożywiła popyt, stłumiła go informacja o niższej od prognozowanej wartości lipcowego indeksu wskaźników wyprzedzających koniunktury.
Największym wydarzeniem dnia było ogłoszenie przez Google zamiaru sprzedania ponad 14 mln nowych akcji, których wartość szacuje się na ok. 4 mld USD. Papiery właściciela najpopularniejszej na świecie wyszukiwarki internetowej wyraźnie staniały. W gronie spadkowiczów znalazł się także bank inwestycyjny Morgan Stanley. Niezadowolenie wywołała wiadomość, że nie sprzeda on swojej spółki emitującej karty kredytowe, ale spółkę zajmującej się leasingiem samolotów. Rozczarowanie zwiększyła zapowiedź odpisania z tego tytułu 1,0 mld USD w trzecim kwartale.
Dużym wzrostem kursu wyróżniała się Altria. Inwestorzy uznali, że werdykt sądu w Illinois w sprawie o odszkodowanie przeciwko innej spółce pozwala oczekiwać łagodnego potraktowania producenta papierosów, przed którym stoi perspektywa wypłaty ich ofiarom ponad 10 mld USD.
MD