Spadków można było oczekiwać po serii złych wiadomości. Najgorszą okazały się
znacznie gorsze niż oczekiwano wyniki kwartalne AIG. Największa amerykańska
spółka ubezpieczeniowa miała aż 3,09 USD straty na akcję, a oczekiwano 0,76 USD.
Do tego spółka zapowiedziała, że w najbliższym czasie będzie szukać
dokapitalizowania kwotą 12,5 mld USD. Kurs AIG spadał w pierwszych minutach
sesji o ponad 5 proc. Niepokojące informacje dotyczyły także Citigroup. Reuters
podał, że największy amerykański bank ma ogłosić w piątek zamiar sprzedaży
aktywów wartości ok. 400 mld USD. Choć o planie sprzedaży aktywów mówiło się już
wcześniej, jej skala wywołała spekulacje na temat kondycji spółki. Publikacja
pierwszych materiałów przygotowanych na spotkanie zarządu z inwestorami i
analitykami uspokiła trochę nastroje i kurs Citi spadał
na otwarciu tylko o 0,6 proc. Dodatkowym ciosem dla rynku okazał się
dalszy wzrost notowań ropy, której kurs zbliżył się już do 126 USD. Podtrzymało
to obawy wywołane niedawnymi prognozami Goldman Sachs, według którego ropa może
zdrożeć nawet do 200 USD. Nie poprawiły nastrojów dane makro. Deficyt handlowy
USA spadł w marcu do 58,2 mld USD. Oczekiwano, że sięgnie 60,8 mld USD. Import
spadł najmocniej od ponad sześciu lat mimo rekordowych cen paliw. Eksport spadł
najmocniej od prawie trzech lat. W ujęciu realnym deficyt handlowy był najniższy
od listopada 2003 roku. Może to spowodować korektę w górę szacunków wzrostu
gospodarczego USA w I kwartale. Pierwotnie szacowano go na 0,6 proc.
MD
W USA duże spadki przez ropę i wyniki AIG
Giełdy w USA rozpoczęły handel dużymi spadkami indeksów. Dow Jones tracił w pierwszych minutach ponad 100 pkt.