W środę rynki poszły lekko w górę, ale główne indeksy zyskały niewielką część tego, co straciły dzień wcześniej. Dow Jones odrobił niespełna 70 pkt. We wtorek stracił 226 pkt. Poprawie nastrojów nie sprzyjała wiadomość o czwartym miesiącu spadku sprzedaży domów na rynku wtórnym. Do tego okazała się ona najniższa od listopada 2002 roku. Zaniepokojenie wywołały sygnały wskazujące na rosnącą trudność pozyskania pieniędzy w drodze emisji obligacji, czego sygnałem było przesunięcie emisji papierów Chryslera i kłopoty z uplasowaniem ich przez KKR. Nie zwiększyła optymizmu inwestorów także Beżowa Księga Fed. Większość regionów poinformowała o utrzymującym się umiarkowanym tempie wzrostu gospodarczego.
Największą zachętą do zakupów okazały się dobre wyniki kwartalne blue chipów. Akcje Amazon.com drożały nawet o 25 proc. po wiadomości o potrojeniu zysku kwartalnego. Dzięki lepszym niż oczekiwano wynikom kwartalnym mocno poszedł w górę kurs Boeinga. Ponad 3 proc. wzrost notowań ropy wywołał popyt na akcje spółek naftowych, m.in. Exxon Mobil. W górę poszły notowania koncernu farmaceutycznego Merck, który niedawno przedstawił dobre wyniki kwartalne. Tym razem popyt wywołała wiadomość o przejęciu przez spółkę innego producenta leków, NovaCardia, za 350 mln USD.
MD