W USA spadek nastrojów i Dow Jonesa, Nasdaq wzrósł

Marek Nienałtowski, Krzysztof Rup
opublikowano: 2004-05-14 07:46

W USA spadek nastrojów i Dow Jonesa, Nasdaq wzrósł NOWY JORK (Reuters) - Amerykański indeks Dow Jones zakończył czwartkową sesję
spadkiem z powodu zniżki kursu Altria Group i obaw przed efektem wysokich cen ropy.
Niejednoznaczne dane makroekonomiczne ugruntowały też obawy przed raczej wcześniejszym
niż poźniejszym podwyższeniem stóp procentowych przez Fed. Nastrojów nie zdołały poprawić dobre wyniki największej na świecie sieci
supermarketów Wal-Mart jak i koncernu rozrywkowego Walt Disney Co. Na indeksie Dow Jones zaciążył spadek kursu Altria Group - spółki-matki największego
amerykańskiego producenta papierosów Philip Morris. Powodem było obniżenie rekomendacji
dla firmy przez Goldman Sachs. Branża farmaceutyczna boleśnie odczuła natomiast spadek kursu branżowego giganta -
Pfizera, który zgodził się zapłacić wynoszącą 430 milionów dolarów karę i przyznał się
do nielegalnego marketingu swojego leku na epilepsję. Inwestorów zniechęcały też wciąż rosnące ceny ropy, co zdaniem analityków może
ograniczyć zyski firm i wydatki konsumenckie. Na nowojorskiej giełdzie NYMEX czerwcowe
kontrakty terminowe na ropę zakończyły notowania na rekordowym poziomie 41,08 dolara za
baryłkę, by już w handlu pozasesyjnym osiągnąć historyczny rekord 41,17 dolara. "Ludzie zachodzą w głowę i mówią, że choć mamy dobre wyniki i dane makro, to jednak
giełda stała się niesamowitym mechanizmem dyskontowym" - powiedział Bill Strazzullo,
wiceprezes State Street Global Markets. "Doszliśmy do punktu, w którym wydarzenia będą zapewne już tylko mniej stymulujące.
Będą wyższe stopy, wyższe ceny ropy, gorsze wyniki, niepewność związana z wyborami w USA
i cała nieokreślona sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie" - dodał. Dow Jones zakończył sesję 0,34-procentową zniżką do poziomu 10.010,74 punktu, zaś
Nasdaq zdołał wygenerować minimalną, 0,02-procentową zwyżkę i zamknął się na poziomie
1.926,03 punktu. Rynek bacznie przyglądał się dzisiejszym danym makroekonomicznym, ponieważ
inwestorzy giełdowi obawiają się, że Fed może podwyższyć stopy procentowe w USA już w
przyszłym miesiącu w celu schłodzenia gospodarki i ograniczenia ryzyka inflacji. Ceny produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) w USA wzrosły w kwietniu o 0,7 procent,
podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 0,3 procent. Sprzedaż detaliczna spadła w kwietniu o 0,5 procent, choć analitycy spodziewali się
0,2-procentowej zniżki. W ubiegłym tygodniu liczba osób ubiegających się po raz pierwszy
o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła do 331.000 z 318.000 tydzień wcześniej. Analitycy
prognozowali wzrost liczby nowych bezrobotnych do 321.000. W zakończonym 30 kwietnia pierwszym kwartale największa światowa sieć supermarketów
- Wal-Mart - zanotowała 18-procentowy wzrost zysku. Jej prezes, Lee Scott, powiedział,
że nadal optymistycznie myśli o przyszłości, ale obawia się, że wzrost cen ropy może
ograniczyć popyt konsumencki. Walt Disney poinformował, że w pierwszym kwartale zwiększył zysk netto o 71 procent
za sprawą dobrych wyników parków rozrywki oraz należącego do koncernu telewizyjnego
kanału sportowego ESPN. Koncern podwyższył też całoroczne prognozy. ((Tłumaczył: Adrian Krajewski; RM: [email protected]; Reuters
Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))