Choć początek sesji był udany, inwestorzy zdecydowali o rozpoczęciu realizacji zysków. Tłumaczy ich to, że publikowane w najbliższym czasie dane makro mogą istotnie wpłynąć na stan nastrojów. Już we wtorek podane zostaną dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w sierpniu i wrześniowy wskaźnik zaufania konsumentów. Każdy kolejny dzień będzie przynosił nowe dane makro, które rynek będzie oceniał jako bardziej, lub mniej przemawiające za kolejną obniżką stóp procentowych.
W poniedziałek danych nie było, a wystąpienie szefa Fed nie odnosiło się do
bieżącej sytuacji gospodarki. Na zmianę kursów wpływały informacje dotyczące
spółek. Wiadomość o pierwszym od 37 lat strajku w General Motors osłabiła jego
notowania. Ford drożał po zapowiedzi prezesa, że spółka zacznie przynosić zyski
już w przyszłym roku. Dzięki podwyższeniu rekomendacji drożały technologiczne
blue chipy, EMC i Motorola. Apple zdrożał po podwyższeniu ceny docelowej jego
akcji ze 160 do 180 USD. Rynkowa wynosi ok. 149 USD.
MD