Część wydanych przed poniedziałkowym handlem rekomendacji niestety okazała się negatywna dla emitentów. Na obniżkę oceny inwestycyjnej „zasłużył” sobie American Express, trzeci pod względem wielkości wydawca kart kredytowych w Stanach Zjednoczonych. Analitycy szwajcarskiego banku UBS zalecili „sprzedaż” tych papierów. Uzasadniają to, możliwymi problemami spółki, wynikającymi z sytuacji na rynku kredytowym i prawdopodobnymi stratami finansowymi.
Identyczna sugestia skierowana została przez specjalistów Merrill Lynch do akcjonariuszy banków Wells Fargo i Wachovia. Uważają oni, że obecne poziomy wyceny nie są adekwatne do sytuacji w sektorze i nie zawierają ryzyka związanego z możliwym wystąpieniem recesji w gospodarce.
Powody do zadowolenia mogą mieć natomiast udziałowcy Palm. Jeden z największych na świecie producentów smartfonów powinien, zdaniem ekspertów z JP Morgan, być „przeważany” w portfelach inwestycyjnych.
Gracze przyglądają się „zamieszaniu” wokół Yahoo!. Prezes Google zadeklarował na swoim blogu, że spółka jest gotowa wesprzeć Yahoo! w obronie przed przejęciem przez Microsoft. Google tanieje, Yahoo i Microsoft drożeją.
TS