NOWY JORK (Reuters) - Środowe sesje w USA zakończyły się zniżkami, a odzwierciedlający ogólną sytuację na rynku indeks S&P 500 spadł do najniższego poziomu od pięciu lat. Inwestorzy pozbywali się akcji tradycyjnych blue-chipów z powodu negatywnych ocen analityków dotyczących takich gigantów jak General Electric i General Motors.
"Widzimy jak zanika przepaść pomiędzy oczekiwaniami, a rzeczywistością" - powiedział Richard Babson, prezes spółki Babson United,
"Na rynku snuto marzenia o wspaniałym odbiciu, które jednak nie okazało się takie wspaniałe. Teraz wszyscy czekają już na rok 2003" - dodał.
Nerwowość spowodowana obawami o wyniki przedsiębiorstw sprawiła, że według danych Banc One Investment Advisors, obecne załamanie rynku jest najgorsze od czasu bessy z lat 1937-38. Od rekordowego zamknięcia w marcu 2000 roku indeks Standard & Poor's stracił prawie 50 procent.
Akcje spółek finansowych znalazły się pod presją, ponieważ agencja ratingowa Moody's Investors Service obniżyła rating dla papierów dłużnych banku inwestycyjnego J.P. Morgan Chase, co oznacza, że instytucji tej trudniej będzie teraz pożyczać na rynku finansowym pieniądze, których potrzebuje na restrukturyzację.
Kurs koncernu wielobranżowego General Electric spadł o prawie sześć procent, ponieważ bank inwestycyjny Morgan Stanley obniżył swoją cenę docelową dla akcji spółki i podał, że konglomerat wchodzi być może "w najtrudniejszy dla siebie okres od kilkudziesięciu lat".
Morgan Stanley wyraził także swoje obawy co do jakości portfela kredytowego GE Capital - finansowego ramienia koncernu.
Ten sam bank obniżył swoje prognozy wyników dla trzech największych amerykańskich koncernów samochodowych: Forda, GM i DaimlerChryslera, uzasadniając to słabymi prognozami dla rynku motoryzacyjnego.
Nastrojów graczom również nie poprawiła wpływowa ekonomistka, słynąca z optymistycznego patrzenia na rynek Abby Joseph Cohen z banku Goldman Sachs, która obniżyła swoje szacunki co do wartości indeksów Dow Jones i S&P 500 na koniec roku.
Akcje spółek technologicznych traciły w mniejszym stopniu, ponieważ inwestorzy, zachęceni niskimi cenami akcji, kupowali wybrane walory. Kurs Cisco Systems wzrósł o 7,3 procent.
Indeks Dow Jones spadł o 2,87 procent do 7.286,27 punktu, a Nasdaq Composite stracił 1,34 procent i zamknął się na poziomie 1.114,11 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))