W USA spadki, Wall St kończy 4 tydzień na minusie

Konrad Soszyński
opublikowano: 2003-02-07 19:45

NOWY JORK (Reuters) - W połowie piątkowych sesji główne indeksy giełd amerykańskich zniżkowały, a Wall Street było na najlepszej drodze, by czwarty tydzień z rzędu zakończyć na minusie. Obawy przed wojną z Irakiem i pesymistyczne prognozy spółek sprawiły, że inwestorów nie skłoniły do zakupów nawet lepsze dane z rynku pracy.

"Biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną, nikt nie chce kupować akcji przed weekendem" - powiedział William McKenna, makler ze spółki Friedman, Billings Ramsey Group.

Napięcie wzrosło jeszcze, kiedy przedstawiciele Białego Domu podali, że prawdopodobne jest wprowadzenie alarmu "pomarańczowego", oznaczającego wysoki poziom zagrożenia atakiem terrorystycznym. Informację tę oficjalnie potwierdził potem prokurator generalny USA, John Ashcroft.

Do długiej listy spółek, które ostrzegły, że ich przyszłość nie rysuje się w najlepszych barwach dołączył producent komputerów osobistych, Dell. Kurs spółki spadł o dwa procent, ponieważ Dell podał, że nie spodziewa się w tym roku wzrostu nakładów firm na nowe technologie.

W tej sytuacji informacja o spadku bezrobocia tylko na krótko ożywiła inwestorów.

Stopa bezrobocia w USA spadła w styczniu do 5,7 procent z 6,0 procent, a liczba nowych miejsc pracy poza rolnictwem wzrosła o 143.000 po spadku o 156.000 w grudniu.

Analitycy spodziewali się, że liczba miejsc pracy wzrośnie o 70.000, a stopa bezrobocia nie zmieni się.

Do godziny 19.40 indeks Dow Jones spadł o 0,99 procent do 7.851,41 punktu.

Nasdaq Composite stracił 1,31 procent i spadł do 1.284,71 punktu.

((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))